Copy LinkXFacebookShare

Rolnicy oskarżają, ANR odpiera zarzuty. Kłócą się o ceny ziemi

Agencja Nieruchomości Rolnych celowo podbija ceny ziemi – twierdzą zachodniopomorscy rolnicy. Ich zdaniem urzędnicy takie wytyczne dostali z Warszawy. Agencja wszystkiemu zaprzecza.
 
Najwyższa cena za hektar, jaką w tym roku osiągnięto podczas przetargu na Pomorzu Zachodnim to blisko 70 tysięcy złotych – informuje Polskie Radio Szczecin. Średnio rolnicy płacą za niego około 22 tysięce i są to jedne z najwyższych stawek w kraju. 
 
Zdaniem Edwarda Kosmala z rolniczej "Solidarności", to zamierzone działanie na zlecenie szefa centrali ANR, który nakazał narzucanie jak najwyższych stawek. – Przykładowo w gminie Pyrzyce w ciągu roku wycena gruntów wzrosła o 100 procent. A na sprzedaż jest tam wystawionych bardzo mało gruntów – mówi.  
 
Wszystkiemu zaprzecza szef szczecińskiego oddziału ANR. Robert Zborowski zapewnia, że agencji nie zależy na podbijaniu cen. Jak dodaje, zbyt wysokie stawki zniechęciłyby po prostu kupujących. – Nie wpływamy na to, aby biegły podnosił cenę. To nie jest w interesie ANR – mówi rozgłośni. 
 
Jego zdaniem, wysokie ceny to efekt dużej konkurencji o atrakcyjną ziemię. Zainteresowanych jest sporo, bo wszyscy chcą zdążyć przed 2016 rokiem. Wtedy dojdzie do uwolnienia rynku i grunty rolne będą mogli kupić również obcokrajowcy.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!