Rolnicy nie zdążą z wnioskami „suszowymi”. Protokoły wciąż w urzędach
Izby rolnicze z Wielkopolski i Podlasia wystąpiły o kolejne przedłużenie terminu składania wniosków o pomoc po tegorocznej klęsce suszy. Wiele protokołów potwierdzających szkody wciąż bowiem czeka na weryfikację.
W swoim wystąpieniu do ministra rolnictwa Wielkopolska Izba Rolnicza podkreśla, że już od początku tegorocznego sezonu wegetacyjnego informowała o problemie niedoboru wody.
I apelowała do wojewody o przeprowadzenie odpowiednio wcześnie szkoleń dla członków komisji szacujących straty, a także o opracowanie jednolitego wzoru wniosku o szacowanie szkód i jednorodnej instrukcji jego wypełniania dla całego regionu.
"Wnioski takie kierowaliśmy jesienią ubiegłego roku, ażeby można było stosowne działania podjąć w miesiącach zimowych. Niestety, szkolenia dla komisji odbyły się dopiero około 20 czerwca, a więc w momencie kiedy w Wielkopolsce rozpoczęły się już żniwa i szacowanie szkód stało się pilne z uwagi na konieczność zbioru zbóż" – wytyka WIR.
Jak podaje, według stanu na 23 października wielkopolscy rolnicy złożyli 83 tys. wniosków o pomoc suszową.
Służby wojewody zweryfikowały 36 964 protokołów potwierdzających wystąpienie szkód, z czego 8 276 zwrócono do uzupełnienia. Według wyliczeń Izby, weryfikacja będzie trwała jeszcze co najmniej kilka tygodni.
"Należy zwrócić także uwagę na dużą liczbą wniosków odsyłanych do korekty. Z informacji docierających z terenu wynika, że wnioski są odsyłane do skorygowania m.in. z powodu braku właściwej instrukcji ich wypełniania. W reasumpcji, protokoły odesłane do korekty mogą nie wrócić do rolników przed końcem bieżącego roku" – wskazuje WIR.
Właśnie dlatego wnosi o kolejne wydłużenie terminu składania wniosków o pomoc suszową do Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (obecny termin to 15 listopada po przesunięciu z 31 października).
Według Podlaskiej Izby Rolniczej, trzeba wydłużyć termin o co najmniej 2 tygodnie, bo obecny jest nierealny.
"W wielu gminach województwa podlaskiego rolnicy nie otrzymali jeszcze protokołów z szacowania, których kopie są niezbędnym załącznikiem do wniosku. Część protokołów jest w trakcie poprawek przez komisje, a inna część jest jeszcze sprawdzana i podpisywana przez urząd wojewódzki" – zaznacza PIR.
Izba wielkopolska narzeka ponadto, że stosowany przez rząd system udzielania pomocy klęskowej dyskryminuje tych rolników, którzy prowadzą produkcję zwierzęcą. W większości takich gospodarstw straty w odniesieniu do całości gospodarstwa nie przekraczają bowiem 30 proc. A należna w takich przypadkach pomoc jest limitowana formułą de minimis.
"O ile małe gospodarstwa rolne nie mają problemów z dostępem do tej pomocy, o tyle gospodarstwa duże, wykorzystując limit w znacznie większym zakresie, bardzo często nie mają już możliwości skorzystania z pomocy klęskowej" – wyjaśnia WIR.
I ponownie wnioskuje o zreformowanie systemu szacowania strat w wyniku suszy.
"Nie możemy zaakceptować sytuacji, w których System Monitoringu Suszy Rolniczej wbrew temu, co podczas lustracji stwierdzają komisje, nie wykazuje na zagrożenie tym zjawiskiem, w efekcie czego protokół oszacowania zakresu i wysokości szkód zawiera oczywistą nieprawdę" – podsumowuje rolniczy samorząd.
- Agrobiznes bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
