Copy LinkXFacebookShare

Rolnicy nie kryją obaw. Ze strefami ekonomicznymi nie wygrają

Krajowa Rada Izb Rolniczych poprosiła premier Beatę Szydło, by zwiększyć ochronę interesów rolników w związku z planami rozszerzenia stref ekonomicznych na całą Polskę.

Koncepcję zmian dotyczących specjalnych stref ekonomicznych przedstawił wicepremier Mateusz Morawiecki. Obecnie działa ich 14, a przedsiębiorcy inwestujący w ich obrębie mogą liczyć m.in. na preferencje podatkowe. Władze chcą, by strefy objęły całą Polskę, co ma zapewnić bardziej równomierny rozwój kraju.

Zagrożenie dla gospodarzy w tych zapowiedziach zauważyli uczestnicy IX posiedzenia Krajowej Rady Izb Rolniczych, którzy wystąpili do szefowej rządu.

"Rozszerzenie stref ekonomicznych, z założenia mające ułatwić proces inwestycyjny, będzie prowadziło, w sytuacji braku planów zagospodarowania przestrzennego na ogromnej większości obszarów wiejskich, do niekontrolowanego przejmowania gruntów rolnych. Konieczne jest zatem wzmocnienie mechanizmów ich ochrony, gdy podmiot gospodarczy będzie chciał korzystać z rozwiązań prawno-podatkowych dla stref ekonomicznych” – czytamy w wystąpieniu.

Według KRIR rozszerzenie stref pogorszy ponadto pozycję prawną rolników w stosunku do nowych sąsiadów.

"Już obecnie rolnicy są nękani przez inwestorów zajmujących tereny rolnicze (uciążliwość zapachowa, hałas, stosowanie nawozów i środków ochrony roślin, transport pojazdów rolniczych po drogach publicznych itp.) z wykorzystaniem obowiązującego prawa, głównie Kodeksu cywilnego, Prawa ochrony środowiska, Ustawy o odpadach, czy Prawa wodnego” – wylicza rolniczy samorząd.


Dlatego zdaniem izby potrzebne są zmiany, przede wszystkim w prawie dotyczącym planowania przestrzennego, zobowiązujące gminy do wprowadzania zapisów gwarantujących prowadzącym gospodarstwa rolne tzw. prawo pierwszeństwa (na wzór rozwiązań stosowanych m.in. w Austrii lub w Niemczech).

"Obecnie brak takich rozwiązań skutkuje asymetrią prawną na niekorzyść rolników w zderzeniu z inwestorami. Objęcie całego kraju SSE spotęguje to zjawisko i może doprowadzić wręcz do likwidacji wielu gospodarstw lub do istotnego ograniczenia możliwości prowadzenia działalności rolniczej bez możliwości uzyskania odszkodowań lub rekompensat” – podsumowuje KRIR.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!