Copy LinkXFacebookShare

Rolnicy muszą się integrować i stawiać na lokalne produkty

W województwie śląskim, gdzie gospodarstwa rolnicze są bardziej rozdrobnione niż w innych częściach kraju, szansą rozwoju dla rolników jest większa integracja wokół grup producentów i stawianie na produkty lokalne – uważa Ryszard Zarudzki, wiceminister rolnictwa.

Zrównoważony rozwój obszarów wiejskich w regionie ma wspomagać powołany w poniedziałek przez wojewodę śląskiego specjalny zespół. Polityk przyjechał do Katowic, by wziąć udział w spotkaniu pt. "Wspieramy polskie rolnictwo".

Takie konferencje są organizowane w każdym województwie. Przedstawiciele resortu informują na nich o priorytetach rządu dotyczących rolnictwa i przy okazji chcą poznać specyfikę każdego z regionów i potrzeby związane z tworzeniem programów rozwoju obszarów wiejskich.

Jak zauważył Zarudzki, specyfiką woj. śląskiego jest duże rozdrobnienie gospodarstw oraz inne niż w reszcie kraju naturalne warunki. – Spróbujmy w tych warunkach stworzyć pewien klimat – żeby rozwój rolnictwa i obszarów wiejskich przebiegał w sposób zrównoważony, w zgodzie ze środowiskiem, w zgodzie z uwarunkowaniami gospodarczymi i społecznymi – podkreślił na konferencji prasowej.

Ocenił, że trzeba koncentrować wsparcie przede wszystkim na restrukturyzację małych gospodarstw. – W związku z dużym rozdrobnieniem, ważne jest budowanie dochodowości na bazie produktów lokalnych, bezpośredniej sprzedaży, sprzedaży detalicznej, wzmocnienie integracji rolników wokół grup producentów, spółdzielnie rolnicze – przekonywał.


Mariusz Trepka, wicewojewoda śląski poinformował, że wojewoda Jarosław Wieczorek powołał zespół, który przeanalizuje problematykę rolnictwa i przedstawi propozycje do Strategii Rozwoju Obszarów Wiejskich. – Zespół liczy 17 osób, są to osoby związane z instytucjami wspierającymi rolników, jak również blisko pracujące z rolnikami – powiedział.

Już we wtorek – podczas pierwszego posiedzenia – zostanie ustalony harmonogram prac i zadań dla poszczególnych członków. Mają oni przedstawić diagnozę obecnej sytuacji i wskazać, co trzeba zmieniać i jak, aby rozwój obszarów wiejskich przebiegał w zrównoważony sposób.

Wiceminister Zarudzki był pytany o straty w rolnictwie spowodowane przedłużającą się w tym roku zimową aurą. Jak mówił, straty producentów truskawek, a także innych owoców i warzyw, są szacowane na kilkadziesiąt milionów złotych. Zostaną pokryte z rezerwy budżetowej. – Mimo lokalnych problemów nie ma zagrożenia dla plonów zbóż – zapewnił.

W tradycyjnie kojarzonym z przemysłem woj. śląskim jest 57 tys. rolników, którzy mają gospodarstwa o powierzchni powyżej 1 hektara. 50 tys. gospodarzy składa wnioski o płatności bezpośrednie.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!