Copy LinkXFacebookShare

Rolnicy mają żal do rządu. Przed wyborami ruszą na Warszawę?

18 października, czyli trzy dni przed wyborami samorządowymi rolnicy zamierzają zorganizować w Warszawie manifestację. Ostatnio gospodarze przyjechali do Sejmu, by walczyć o większą pomoc po suszy. Nie obeszło się bez ostrej wymiany zdań.  

Grupa rolników przybyła do stolicy, by się poskarżyć, że rząd im nie pomaga. – Zaczynamy niesamowitą walkę, bo 20, 30 tysięcy gospodarstw towarowych z 300 tysięcy upadnie, przez waszą nieudolną pomoc i wasze zaniechania – zarzucał władzy przed kamerami TVN Krzysztof Tołwiński z Federacji Gospodarstw Rodzinnych.

– Pietruszka kosztuje już 10 złotych, cebula 4 złote, czyli 30 groszy więcej niż w Niemczech. Jak dziś polski emeryt ma żyć? Czy wyście o tym pomyśleli? – pytał rządzących Marcin Bustowski ze Związku Zawodowego Rolników Rzeczpospolitej "Solidarni".

Rolnicy usłyszeli, że susza w tym roku wcale nie była tak duża, jak twierdzą. – W 2015 roku była porównywalna i dotyczyła czterech milionów hektarów. Proszę sięgnąć do raportów – mówił Rafał Romanowski, wiceminister rolnictwa zwracając się do członków komisji rolnictwa i rozwoju wsi.

– Proszę mi nie mówić, że jest podobna skala, ponieważ obecna jest niewyobrażalnie większa – odpowiadała Dorota Niedziela (PO), wiceprzewodnicząca komisji.

Spór dotyczy skali zjawiska, ale przede wszystkim pomocy. Rząd obiecał gospodarzom półtora miliarda złotych. – Nigdy tak dużej kwoty nie było przygotowanej na odszkodowania – twierdził Robert Telus (PiS), wiceszef komisji.

– Ja nie znam rolnika, który te pieniądze powąchał, który te pieniądze widział – zapewniał natomiast portal tvn24.pl Mirosław Maliszewski (PSL), kolejny wiceprzewodniczący komisji.

Wnioski rolników o pieniądze utknęły w urzędach. PiS twierdzi, że wypłaty blokują samorządowcy ze względów politycznych. Opozycja, że – z tego samego powodu – robią to wojewodowie.

Część gospodarzy nie zamierza jednak dać za wygraną. 18 października planuje manifestację w Warszawie, podczas której będzie apelować o dymisję ministra rolnictwa. Pierwotnie miała się odbyć 22 września, ale w ostatniej chwili ją odwołano.
 

źródło: tvn24.pl

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!