Rolnicy coraz bardziej boją się suszy

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: (dk) | redakcja@agropolska.pl
18-06-2016,7:30 Aktualizacja: 18-06-2016,11:31
A A A
- Nie wszystkie gospodarstwa przetrwają, jeśli nastąpi podobna susza jak w zeszłym roku - mówią rolnicy spod Płońska na Mazowszu.
 
- Do strachliwych nie należę, ale tym razem naprawdę się boję - mówi spotkany na polu przy drodze krajowej nr 7 pan Jarosław. - Czego się boję? Suszy i powtórki z zeszłego roku. To byłby prawdziwy cios, dramat - nie kryje obaw nasz rozmówca.
 
Rolnik prowadzi gospodarstwo nastawione na produkcję roślinną - zboża, w tym kukurydzę. A dorabia na usługach rolniczych. - Dlatego m.in. kupiłem kombajn. Kosztował blisko 600 tysięcy złotych, wspomogłem się oczywiście kredytem. Bo skąd taką sumę wziąć od razu? A teraz trzeba spłacać tę i inne pożyczki - mówi gospodarz.

susza rolnicza, klimatyczny bilans wodny, kbw, Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa, IUNG

Susza w 6 województwach. Niedobór wody dotyka głównie zboża jare

Według Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach w ostatnich dwóch miesiącach największa susza wystąpiła w 6 województwach: kujawsko-pomorskim, wielkopolskim, mazowieckim, pomorskim, lubuskim i zachodniopomorskim....
Pan Jarosław podkreśla, że dla niego długotrwała i dotkliwa susza oznacza podwójne straty. - Po pierwsze będę miał mniejsze plony w swoim gospodarstwie, a sprzedaż zboża to dla mnie ważny element domowego budżetu. Po drugie, będzie mniej pracy na zlecenia u innych gospodarzy, czyli inwestycja w sprzęt będzie stawała się nieopłacalna - tłumaczy mężczyzna.
 
Wspólnie z sąsiadem (też rolnikiem), który postawił na warzywa oraz m.in. uprawę mięty, dostrzegają syndromy potencjalnej suszy na polach. - Obecnie nie ma tragedii. Ale widać, że po deszczach woda błyskawicznie wsiąka, czyli jej pokłady są dość głęboko. Jeżeli jakiś czas opadów nie będzie, wróci zeszłoroczny horror - wskazują rolnicy.
 
Jeśli dojdzie do powtórki sprzed roku - ich zdaniem - nie wszystkie gospodarstwa przetrwają. - Już w zeszłym roku tu i ówdzie słyszało się, że ludzie chcą wyprzedawać gospodarki, sprzęt, ziemię albo oddawać grunty w dzierżawę. Przy obecnych anomaliach w pogodzie i ciągłym oszukiwaniu rolników przez Unię, ucieczek z rolnictwa będzie sporo - przekonują farmerzy.
 
A co z ewentualną pomocą państwa? - O zeszłorocznej nawet nie ma co wspominać. Nowy rząd, jakby trochę się bardziej przykładał do roboty, ale o pomocy głównie się słyszy. Zobaczymy, co z tego będzie. A w ogóle to ciągle obowiązuje w Polsce porzekadło "Umiesz liczyć? Licz na siebie" - podsumowuje pan Jarosław.
Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement
Advertisement