Rolnicy chcieliby pomóc sąsiadom. Ale boją się sankcji

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: (dk) | redakcja@agropolska.pl
06-09-2018,10:50 Aktualizacja: 06-09-2018,10:59
A A A

Gospodarze nieutrzymujący zwierząt, ale posiadający łąki chętnie udostępniliby je innym rolnikom w ramach pomocy sąsiedzkiej. Powstrzymuje ich jednak obawa przed konsekwencjami takiej dobroczynności.

Problem ten w wystąpieniu do ministra rolnictwa i rozwoju wsi podnosi Lubuska Izba Rolnicza. Chodzi o pomoc hodowcom zwierząt w uzyskaniu paszy na ich skarmianie.

susza rolnicza, straty w uprawach z powodu suszy,jan krzysztof ardanowski, pomoc rządowa, szacowanie strat

Straty spowodowane suszą przekraczają kolejne miliardy. Są gigantyczne

Straty spowodowane suszą przekraczają już 3,6 mld zł. Poszkodowanych jest ponad 130 tys. gospodarstw, a klęska dotknęła ok. 3,5 mln hektarów - wynika z informacji przekazanej przez resort rolnictwa na posiedzenie sejmowej komisji rolnictwa....

"Tegoroczna susza nie oszczędziła również łąk, pastwisk oraz upraw przeznaczonych na paszę, w związku z czym wielu hodowców, przede wszystkim utrzymujących bydło, będzie miało ogromny problem z utrzymaniem swoich zwierząt ze względu na brak pożywienia, co z kolei wpłynie na wzrost cen żywności" - zauważa Stanisław Myśliwiec, prezes LIR.

Stąd wniosek rolniczego samorządu o umożliwienie - na wniosek rolnika - wykorzystania trwałych użytków zielonych (TUZ) objętych różnymi programami rolno-środowiskowymi na paszę.

"Wiele łąk położonych w dolinach cieków wodnych i obniżeniach terenu wykazuje duży potencjał paszowy, jednak ze względu na obowiązujące terminy koszenia lub obowiązek pozostawienia obszarów niekoszonych, zgodnie z podjętym programem, zostaje niewykorzystana. Rolnicy, którzy nie posiadają zwierząt, a posiadają TUZ, w ramach pomocy sąsiedzkiej, udostępniliby łąki, jednak obawiają się konsekwencji swoich działań w postaci sankcji" - czytamy w wystąpieniu LIR.

Rzeczywiście z paszami problem mogą mieć rolnicy z wielu rejonów kraju. I objęte unijnymi programami rolno-środowiskowymi łąki w jakimś stopniu pomogłyby z pewnością uzupełnić te deficyty. Na przeszkodzie jednak mogą stanąć obwarowania prawne wspomnianych programów. Czy są do "przeskoczenia"? Na to właśnie pytanie musi odpowiedzieć resort rolnictwa.
 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement
Advertisement
Advertisement