Rolnicy chcą znakowania warzyw nazwą kraju pochodzenia
warzywa_znakowanie.jpg_2e29ab0a
Rolnicy domagają się znakowania warzyw nazwą kraju pochodzenia. Foto_PAP/Bartłomiej Zborowski
Większej kontroli nad importem warzyw, m.in. znakowania ich nazwą kraju pochodzenia, domagają się rolnicy. Ok. 100 rolników z Unii Warzywno-Ziemniaczanej uczestniczyło w wyjazdowym posiedzeniu sejmowej komisji rolnictwa w Kościerzynie (woj. łódzkie).
Na powitanie posłów rolnicy na schodach wejściowych do Łódzkiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego, gdzie odbywało się posiedzenie, wysypali ziemniaki. Michał Kołodziejczak, przewodniczący stowarzyszenia Unii Warzywno-Ziemniaczanej powiedział, że jest to wyraz protestu wobec zbyt niskich cen skupu ziemniaków.
– Za worek (15 kg) rolnik dostaje 4 zł, a jego wyprodukowanie kosztuje 8 zł – podkreślił.
– Przy nazwie kraju producenta warzyw na opakowaniu powinna znajdować się czytelna flaga – mówili rolnicy. Ich zdaniem Polska "zalewana jest ziemniakami z zagranicy", ponadto kwitnie proceder przepakowywania zagranicznych warzyw i sprzedawania ich jako polskie.
Wiceminister Jacek Bogucki poinformował, że w resorcie rolnictwa opracowano projekt ustawy, którego celem jest wzmocnienie i usprawnienie działań służb kontrolnych, a także zwiększenie kar za nieprawidłowości.
– Proponowane kary, za wprowadzanie do obrotu warzyw niezgodnych z wymaganiami unijnymi, mają zostać podniesione do wysokości 5-krotnej wartości korzyści uzyskanej ze sprzedaży, nie niższej niż 500 zł – zaznaczył wiceminister.
Wiceszef resortu dodał, że będą także nakładane kary za brak dokumentów dotyczących produktu.
– Będzie to kara pieniężna w wysokości do dwudziestokrotnego przeciętnego wynagrodzenia za rok poprzedzający rok nałożenia kary. W przypadku braku informacji umożliwiających identyfikację produktów kara pieniężna będzie w wysokości do trzykrotnego przeciętnego wynagrodzenia, nie niższa niż 200 zł – powiedział Bogucki.
Poinformował, że obecnie trwają prace legislacyjne nad zmianą przepisów w zakresie oznaczania kraju pochodzenia warzyw oraz wprowadzenia definicji "młodych ziemniaków".
Zdaniem rolników "proponowane rozwiązania w kwestii wysokości kar pozwalają na zbyt daleko idącą uznaniowość ze strony służb kontrolnych, co może być czynnikiem patologicznym; ustalenie dolnej granicy kary w wysokości 500 zł nie zapewnia realizacji polityki odstraszania nieuczciwych podmiotów".
Według danych ministerstwa rolnictwa w sezonie 2017/2018 ceny ziemniaków w Polsce są równie niskie, jak w poprzednim. Przyczyny to wysokie plony, silna pozycja sieci handlowych oraz zbyt duża liczba pośredników.
Zbiory ziemniaków w Polsce w 2017 r. wyniosły 9,5 mln ton i były prawie o 0,7 mln większe niż w 2016 r. Średni poziom cen skupu w pierwszym półroczu 2018 r. szacuje się na ok. 576 zł/t czyli ok. 57 gr za kilogram (w pierwszym półroczu 2017 r. cena wyniosła 631 zł/t ).
Produkcja ziemniaków w Polsce jest większa niż zapotrzebowanie rynku krajowego. W naszym kraju systematycznie maleje spożycie ziemniaków, które w sezonie 2017/2018 szacowane jest na ok. 96 kg/mieszkańca.
W ubiegłym roku z Polski wyeksportowano 35 tys. ton ziemniaków, a sprowadzono 117 tys. ton. Polskie ziemniaki trafiły przede wszystkim do Mołdawii, Rumunii i na Łotwę, a importowane pochodziły głównie z Niemiec, Holandii, Hiszpanii i Grecji.
- Agrobiznes bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
