Rolnicy chcą zmian procedur dotyczących budowy studni głębinowych
strudnia_tradycyjna
Izba Rolnicza Województwa Łódzkiego domaga się ułatwienia gospodarzom dokonywania odwiertów i poboru wody. Foto_Dariusz Kucman
Izba Rolnicza Województwa Łódzkiego domaga się uproszczenia procedur dotyczących uzyskiwania pozwoleń na budowę studni głębinowych i ułatwienia rolnikom dokonywania odwiertów i poboru wody.
To jeden z wniosków zgłoszonych przez członków Rady Powiatowej IRWŁ w Rawie Mazowieckiej. Jak przypomnieli, studnia głębinowa podlega określonym przepisom ustawy Prawo budowlane.
"Jednak to nie wszystko, ponieważ przepisy budowlane dotyczą aspektów technicznych i minimalnych norm odległościowych dla planowanych studni, a więc zapewnienia odpowiednich warunków higienicznych i zdrowotnych oraz ochrony środowiska" – czytamy we wniosku.
"Natomiast Prawo wodne oraz Prawo geologiczne i górnicze nakazują inwestorowi w określonych sytuacjach uzyskanie pozwolenia wodnoprawnego (gdy pobór wody jest większy niż 5 m sześc. na dobę, głębokość studni głębinowej przekracza 30 m, woda pobierana jest na cele gospodarcze), a także opracowania projektu robót geologicznych i zatwierdzenia w starostwie w przypadku wykorzystywania wód głębinowych do innych celów niż potrzeby gospodarstwa domowego" – piszą członkowie IRWŁ.
Zdaniem autorów dokumentu procedury powinny być opisane w jednej ustawie, np. w Ustawie o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków.
Co ciekawe, ten temat zahaczył – prezentując zamierzenia resortu na obecną kadencję – minister Jan Krzysztof Ardanowski. Podczas posiedzenia sejmowej komisji rolnictwa mówił o zmianach w prawie, dzięki którym zbiorniki na wodę o powierzchni do 10 arów i 3 metrów głębokości, które ktoś będzie chciał wykopać w gospodarstwie, będą zwolnione z pozwolenia wodnoprawnego. Wystarczy tzw. zgłoszenie.
– Jeżeli ktoś chce nawadniać większe obszary większą ilością wody, to musi uzyskiwać pozwolenia wodnoprawne. Nie będzie żadnych ustępstw w tej materii, ponieważ wspólnymi zasobami wody trzeba gospodarować tak, żeby w pierwszej kolejności wystarczyło wody dla ludzi i dla zwierząt – podkreślił szef resortu.
– Dopiero później można wodę wykorzystywać do polewania brokułów czy cebuli. Znam przykłady, choćby z mojego województwa, gdzie jest nabitych tyle studni głębinowych, że zabrakło wody w wodociągach gminnych. A więc w tych przypadkach, kiedy korzystamy z dużych zbiorników powierzchniowych – z rzek, z jezior – lub będziemy inwestowali w studnie głębinowe, trzeba uzyskać pozwolenie wodnoprawne – podkreślał minister Ardanowski.
- Rolnictwo bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
