Copy LinkXFacebookShare

Rolnicy chcą kosić nadbiebrzańskie łąki. Będą przetargi ograniczone?

Gospodarujący po sąsiedzku z Biebrzańskim Parkiem Narodowym rolnicy są chętni, aby wydzierżawić należące do niego łąki. Ale ciężko im konkurować w przetargach z dużymi firmami. To ma się na szczęście zmienić.

Mowa o dzierżawach łąk była m.in. podczas spotkania w siedzibie Podlaskiej Izby Rolniczej, gdzie przybyli zainteresowani rolnicy (członkowie Rolniczego Komitetu Obywatelskiego) oraz Andrzej Grygoruk, dyrektor Biebrzańskiego Parku Narodowego i przedstawiciele Ministerstwa Środowiska, Inspekcji Weterynaryjnej oraz Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego.

Jak zgodnie zauważono, dotychczas przetargi na dzierżawę łąk należących do parku w zdecydowanej większości wygrywały duże podmioty, np. z Warszawy, mające sporą siłę przebicia (w zeszłym roku w gronie takich dzierżawców znalazło się tylko dwóch "zwykłych" rolników). Uczestnicy spotkania dowodzili, że mogło tu chodzić o możliwość pozyskania dopłat unijnych w ramach płatności rolnośrodowiskowych.

Dlatego rolnicy chcieliby rozpisywania w pierwszej kolejności przetargów ograniczonych dla mieszkańców gmin leżących w sąsiedztwie czy na terenie Biebrzańskiego Parku Narodowego na wydzierżawianie działek o pow. 10-20 ha (ewentualnie pozostała część łąk byłaby do dyspozycji innych podmiotów).

Takie rozwiązanie popiera szef parku. Ale wymaga ono prawdopodobnie zmian w prawie, o co dyskutujący zamierzają się starać.

Rolnicy domagali się, by zasady przetargów były jasne i przejrzyste, a opłata czynszu dzierżawnego była przeliczana na liczbę miesięcy w danym roku. Wskazywali również, żeby firmy prywatne nie dewastowały  łąk ratrakami.

Przyznawali jednocześnie, że rozmowy z kierownictwem BPN ich uspokoiły, bo widać wolę współpracy. Podkreślali, iż pozyskiwanie siana na ściółkę z dodatkowego areału, jakim może być powierzchnia wydzierżawiona od Parku, ma dużą wagę. Zwłaszcza w kontekście zeszłorocznej suszy.

Drugim tematem, jaki omawiano na spotkaniu, był  odstrzał nadmiernej zdaniem rolników liczby dzików na terenie BPN. Gospodarze postulowali zwiększenie tego odstrzału, zniesienie okresu ochronnego oraz zakazu strzelania do loch dzików, a także niepomniejszanie odszkodowań za szkody wyrządzane przez zwierzynę łowną o płatności rolnośrodowiskowe.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!