Copy LinkXFacebookShare

Raporty w sprawie suszy krzywdzą rolników. Izby piszą do ministra

Krajowa Rada Izb Rolniczych znowu zwróciła się do ministerstwa rolnictwa o interwencję i pilną zmianę przepisów, aby stan faktyczny na polach znajdował odzwierciedlenie w raportach "suszowych", a poszkodowani gospodarze mogli otrzymać pomoc.

Wystąpienie ma związek z najnowszym (za okres 21 kwietnia-20 czerwca) komunikatem Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa-Państwowego Instytutu Badawczego (IUNG-PIB) odnośnie wystąpienia warunków suszy w Polsce.

Rolniczy samorząd przekazał do resortu – dla zobrazowania sytuacji – dokumentację fotograficzną z pól rolnika w pewnej gminie, na terenie której według raportu IUNG suszy nie ma.

Tymczasem na zdjęciach widać, jak tegoroczna klęska zniszczyła i dalej niszczy uprawy. Według obserwatorów w zbożach jarych straty sięgają tam ok. 70 proc., a w ozimych ok. 40 proc.

Dlaczego zatem w raporcie Instytutu o suszy na tym terenie w tych uprawach nie ma mowy?

"Najbliższa stacja pomiarowa znajduje się ok. 70 km od gospodarstwa i nie odzwierciedla stanu faktycznego (jak zresztą w przypadku większej grupy rolników w całym kraju). Pomimo dobrowolnego ubezpieczenia upraw od suszy (do którego dopłaca budżet państwa), które rolnik zakupił, zakład nie chce wypłacić odszkodowania, ponieważ brak jest raportu o wystąpieniu suszy na danym terenie. Jak słusznie zauważa rolnik, jest stratny nie z swojej winy, a instytucje państwowe, które powinny pomagać rolnikowi, tego nie czynią" – wskazuje rolniczy samorząd.

Według KRIR problem występuje już od 2015 roku, ale nadal nie został wdrożony kompleksowy program monitorowania suszy.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Odzyskany ciągnik wrócił do właścicielki. Wskazała na syna

Turbulencje na rynku mleka, rynek mleka, mleczarstwo, ceny mleka, ceny, eksport mleczarski, Global Dairy Trade, Polska Izba Mleka
Bydło

Turbulencje na rynku mleka w UE. Przed nami trudne miesiące

Aktualności

Zderzenie na „krajówce”. Ciągnik rozbity, kierowca w szpitalu