Copy LinkXFacebookShare

Raport o stanie wsi. Dużo gospodarstw, ale mało rolników

W wielu wsiach np. na 30 zarejestrowanych gospodarstw jedynie 3-4 to gospodarstwa aktywne. Pozostałe funkcjonują w systemie nieformalnej dzierżawy – brzmi jedna z przesłanek "Raportu o stanie wsi. Polska wieś 2020".

11. już edycja cyklicznego dokumentu Fundacji na rzecz Rozwoju Polskiego Rolnictwa obszernie i kompleksowo przedstawia obraz sytuacji na obszarach wiejskich.


Prof. Jerzy Wilkin, inicjator i redaktor naukowy publikacji podkreśla, że postępuje sygnalizowany już od wielu lat, proces starzenia się ludności wsi, podobnie zresztą jak kraju.

Proces przebiega jednak na wsi szybciej niż w mieście. Osoby w wieku poprodukcyjnym to już prawie 25 proc. mieszkańców wsi. Starzenie się ludności wsi jest najbardziej widoczne na obszarach peryferyjnych – w województwie podlaskim i lubelskim oraz na obrzeżach województw: mazowieckiego, świętokrzyskiego i łódzkiego.

"Na wsi 1/5 aktywnych zawodowo pracuje w rolnictwie. Większość pracujących mieszkańców wsi znajduje zatrudnienie poza rolnictwem. Między 2016 a 2018 r. na obszarach wiejskich rosły liczba i znaczenie na rynku pracy osób niezwiązanych z rolnictwem. Pod względem aktywności zawodowej oraz struktury sektorowej zatrudnienia ludność na terenach wiejskich upodabnia się stopniowo do ludności w miastach" – czytamy w syntezie "Raportu".

Wynika z niego ponadto, że różnice między miastem a wsią się zacierają i coraz rzadziej miejsce zamieszkania jest podstawą podziałów społecznych.


Zmienia się sposób społecznego i medialnego dyskursu o rolnikach i mieszkańcach wsi. Widać w nim stopniowe dowartościowywanie tych grup ludności, także pod wpływem ich udanej adaptacji do warunków, jakie stworzyło członkostwo Polski w UE.

"Polska znajduje się w początkowej fazie przekształceń strukturalnych, w której likwidowane są bardzo małe i małe gospodarstwa. W wyniku tego procesu uwalniane są stosunkowo niewielkie zasoby ziemi, dodatkowo ze względu na położenie często nieatrakcyjne dla istniejących gospodarstw" – brzmi "Raport".

Według autorów, rozdrobniona struktura agrarna, duża liczba niewielkich gospodarstw to problem całego kraju, ale jego nasilenie następuje w południowo-wschodniej części Polski.

Przeważająca część gospodarstw najmniejszych nie inwestuje od wielu lat w środki trwałe, rezygnuje z produkcji zwierzęcej i z użytkowania ziemi najsłabszej rolniczo, a tym samym znajduje się w różnym stadium upadku, zaś ziemia jest porzucana lub tylko częściowo wykorzystywana.


"Chociaż statystycznie mamy około 1,3 mln gospodarstw rolnych zarejestrowanych w systemie Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, czyli pobierających płatności bezpośrednie, to liczba rzeczywistych gospodarstw towarowych jest kilkakrotnie mniejsza. Jedną z najpowszechniejszych strategii radzenia sobie właścicieli niewielkich i średnich gospodarstw jest nieformalne wydzierżawianie gruntów stosunkowo nielicznym aktywnym rolnikom. Wynagrodzeniem dla właściciela są płatności obszarowe WPR, a tam, gdzie popyt na ziemię rolniczą jest bardzo duży, dochodzą jeszcze dodatkowe opłaty wnoszone przez użytkowników. Proceder ten jest bardzo powszechny, ale jednocześnie wszyscy udają, że go nie ma" –  pisze dr Andrzej Hałasiewicz.

Obraz wielu wsi wygląda mniej więcej tak, że np. na 30 zarejestrowanych gospodarstw 3-4 to gospodarstwa aktywne, pozostałe funkcjonują w opisanym pokrótce systemie nieformalnej dzierżawy. Zatem można szacować, że mamy około 150-170 tys. prawdziwych, aktywnych i rozwojowych gospodarstw rolnych. A jeśli ten szacunek jest trafny, oznaczałoby to, że średnie gospodarstwo uprawia 70-80 ha.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policja w gospodarstwie. Chodziło o utwardzenie podwórka

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?