Copy LinkXFacebookShare

Radni gminy oburzeni zatrzymaniem wójt przez CBA

W podwarszawskiej gminie Lesznowola nie milkną komentarze po zatrzymaniu w ubiegłym tygodniu wójt Marii Jolanty Batyckiej-Wąsik. Wielu mieszkańców dziwi się zakrojonej na szeroką skalę akcji CBA z 10 lipca i zwraca uwagę, że cała sprawa może mieć tło polityczne.

Batycka-Wąsik kieruje gminą Lesznowola od ponad 20 lat i jest wysoko oceniana przez mieszkańców.

W ostatnich wyborach samorządowych uzyskała aż 77-procentowe poparcie i ponownie stanęła na czele jednej z najbogatszych gmin w kraju.

Właśnie dlatego gminni radni obecnej i poprzednich kadencji wystosowali zdecydowane oświadczenie, w którym krytykują działania Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

W dokumencie, pod którym widnieje kilkadziesiąt podpisów możemy znaleźć informację, że pani wójt "jest osobą o wielkich zasługach w działaniu na rzecz lokalnej społeczności". "Jej działalność cechuje się najwyższymi standardami. Jej nieskazitelny charakter, uczciwość i prawość działania w sferze publicznej jak i prywatnej pozostaje poza podejrzeniami" – podkreślają samorządowcy z różnych opcji politycznych.

Co na to CBA? W opublikowanym komunikacie zwraca uwagę, że "w toku prowadzonych czynności zgromadzono materiał wskazujący na możliwe nieprawidłowości przy gospodarowaniu nieruchomościami na terenie gminy poprzez zawarcie w 2013 r. i 2014 r. umów dzierżawy z naruszeniem wymogów formalnych opisanych w ustawie o gospodarce nieruchomościami".

Straty z powodu błędnych decyzji podejmowanych przez wójt – zdaniem CBA – mogły wynieść nawet 4 mln zł.

Agenci podkreślają, że "podjęcie niezasadnej decyzji o odstąpieniu od jednej z umów skutkowało wypłaceniem odsetek w wysokości ok. 1,3 mln zł i tym samym wyrządzenie szkody w majątku gminy".

Ustalenia śledczych wskazują ponadto na przekroczenie uprawnień w zakresie czynności podejmowanych jako organ podatkowy w latach 2012-2015, poprzez niezasadne umarzanie należności podatkowych na rzecz szeregu powiązanych ze sobą spółek, w celu osiągnięcia przez te spółki korzyści majątkowej w wysokości ok. 2,6 mln zł.

Co ciekawe, sprawę nieprawidłowości w gminie wykryli sami agenci CBA i ustalenia przekazali do oceny Prokuraturze Okręgowej w Warszawie, która postawiła wójt Lesznowoli zarzuty.

12 lipca Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa postanowił odrzucić wniosek prokuratora o zastosowanie wobec Marii Jolanty Batyckiej-Wąsik środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Sąd nie zastosował wobec wójt żadnych innych środków zapobiegawczych.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!