Copy LinkXFacebookShare

PZŁ: z odstrzałem na miejskim osiedlu nie mamy nic wspólnego

Głośnym echem odbiła się w kraju akcja odstrzelenia dzików na osiedlu w Jaworznie na Śląsku. Polski Związek Łowiecki podkreśla, że nie ma nic wspólnego z realizacją czy nadzorem nad tymi działaniami.

Odstrzał odbył się na jednym z osiedli, więc podniosło się sporo głosów o barbarzyństwie i zagrożeniu dla ludzi. W sieci pojawiły się też zdjęcia pozostałości po tej akcji, m.in. śladów krwi.


Jednocześnie trzeba jednak podkreślić, że odstrzał redukcyjny odbył się zgodnie z decyzją władz Jaworzna, która zresztą była pokłosiem skarg płynących od części mieszkańców na podchodzące do zabudowań dziki.

Polski Związek Łowiecki, któremu zdążyło się już w tej sprawie mocno oberwać, nie zgadza się na dyskredytowanie jego członków.

W wydanym oświadczeniu zaznacza, że zrealizowany 20 stycznia odstrzał redukcyjny dzików wykonany był na zlecenie Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Jaworznie przez specjalistyczną firmę wybraną przez urząd miasta w asyście Straży Miejskiej, policji i ochotniczej straży pożarnej.

"Zarząd Okręgowy Polskiego Związku Łowieckiego w Katowicach informuje, że zgodnie z art. 45 ust. 3 ustawy Prawo łowieckie odstrzały redukcyjne na terenie miast realizowane są w oparciu o decyzje starosty i nie są polowaniem. Polski Związek Łowiecki nie ma nic wspólnego z planowaniem, realizacją czy nadzorem nad odstrzałem redukcyjnym, w związku z tym wszelkie pytania, uwagi oraz zastrzeżenia należy kierować do Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Jaworznie" – przekazał łowczy okręgowy Michał Gawdzik.
 

Zobacz nas w Google News

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?

Aktualności

Policja w gospodarstwie. Chodziło o utwardzenie podwórka