„Pudzian” rolnikiem. Pokazał jak pracuje w sadzie i na kombajnie
pudzianowski_pole
Mariusz Pudzianowski zapewnia, że mimo upałów po 12 godzin dziennie pracuje w sadze, albo na polu. Foto_Pudzianowski_Facebook
Mariusz Pudzianowski, gwiazda telewizyjna, mistrz zawodów strongmenów, a obecnie zawodnik mieszanych sztuk walki (MMA) – prezentuje się teraz jako rolnik. – Trzeba być prawdziwym chłopem, a nie jakimś przebierańcem – podkreśla.
Ogromną popularność "Pudzian" zdobył dzięki triumfom w chętnie swego czasu oglądanych zawodach strongmenów. Ośmiokrotnie zdobył mistrzostwo Polski, sześciokrotnie mistrzostwo Europy, a pięciokrotnie wygrał światowy czempionat.
Później zajął się treningami MMA i od 2009 roku walczy w tej formule. Jest jednym z koni pociągowych największej w Polsce i jednej z największych w Europie federacji – KSW (z 21 walk wygrał 13).
Sportowiec występował też w rożnych programach telewizyjnych, dał się również poznać jako biznesmen (właściciel m.in. firmy transportowej).
Ostatnio zaprezentował się jednak w zupełnie nowej odsłonie – jako rolnik.
"Samo się nic nie zrobi!! 33 st. C na termometrach, ale pracować trzeba!! 12h na maszynie w ogrodzie – mechaniczny zbiór wiśni" – napisał w opisie filmiku, na którym widać jak pracuje w swoim sadzie.
W kolejnym poście zapewnia, że na pracach przy zbiorach w upale spędził połowę dnia, gdyż "jak wiadomo: samo się nie zrobi, a Pudzian żadnej pracy się nie boi". Jak dodaje, "trzeba być prawdziwym chłopem, a nie jakimś udawanym przebierańcem".
W najnowszym materiale z kolei sprawdza się jako kierowca kombajnu zbożowego. "Żniwa 2020, jedziemy. 10 hektarów do zrobienia. Ktoś powiedział, że tylko siedzę na siłowni i nic nie robię, to się troszeczkę pomyli" – przekonuje Pudzianowski.
Warto wspomnieć, że nie tylko on spośród zawodników MMA ma związek z rolnictwem. Najlepszy w ocenie fachowców obecnie polski fighter wagi ciężkiej – Marcin Tybura, który występuje na galach największej i najbardziej prestiżowej na świecie organizacji mieszanych sztuk walki, czyli amerykańskiej UFC – również posiada gospodarstwo.
Jak opowiadał w wywiadach, nierzadko po walkach wraca właśnie do gospodarstwa, a prace polowe są dla niego wręcz relaksujące.
- Rolnictwo bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
