Puda: mała grupa hodowców nie może zdominować działań resortu

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Mieczysław Rudy PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl
08-10-2020,10:40 Aktualizacja: 08-10-2020,10:47
A A A

Rolnictwo nie składa się tylko z hodowców zwierząt futerkowych. Temat rolnictwa i leśnictwa w Polsce jest tak szeroki, że akurat ta mała grupa nie może zdominować działań resortu, czy rządu - mówi Grzegorz Puda, nowy minister rolnictwa.

Nowelizacja ustawy o ochronie zwierząt, która zakłada m.in. zakaz hodowli zwierząt na futra z wyjątkiem królika i ograniczenie uboju rytualnego tylko do potrzeb krajowych związków wyznaniowych, wywołuje protesty rolników.

grzegorz puda, jan krzysztof ardanowski, rekonstrukcja rządu, ministerstwo rolnictwa

Puda: będę ciężko pracował na zaufanie rolników

Grzegorz Puda został powołany przez prezydenta Andrzeja Dudę na urząd ministra rolnictwa i rozwoju wsi. W siedzibie resortu powitał go później m.in. Jan Krzysztof Ardanowski, odchodzący minister, który nie wybiera się do Kancelarii...

Uchwaloną we wrześniu przez Sejm nowelizacją, której projekt złożyli posłowie PiS, zajmują się obecnie senackie komisje. Izba wyższa parlamentu ma rozpatrzyć ją na posiedzeniu plenarnym 13 października.

Puda na antenie Programu Pierwszego Polskiego Radia stwierdził, że wielu rolników nie pochwala branży, w której traktuje się zwierzęta bardzo nieetycznie". - Więc to nie jest tak, że całe środowisko rolnicze jest niezadowolone - powiedział.

W kontekście danych o eksporcie mięsa z uboju rytualnego, który w 2020 roku może przekroczyć nawet 20 miliardów, a także opinii swojego poprzednika Jana Krzysztofa Ardanowskiego, który uważa, że jego zakaz oznacza początek końca dochodów rolników, Puda został zapytany, czy przepis dotyczące uboju rytualnego zostanie z nowelizacji usunięty.

Minister, który dotąd w parlamencie był przedstawicielem wnioskodawców w sprawie noweli ustawy o ochronie zwierząt, odpowiedział, że nad dokumentem trwają prace w Senacie.

Michał Kołodziejczak, agrounia, protest rolników, piątka dla zwierząt

Race i słoma przed resortem. Gorące powitanie nowego ministra

Przedstawiciele AGROunii, Polskiego Przemysłu Futrzarskiego i Polskiego Związku Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego wyłożyli dziś rano pod drzwiami ministerstwa rolnictwa snopki słomy i odpalili race. Wtorkowa akcja rolników...

- Senatorowie składają swoje poprawki - zobaczymy. To pytanie tak naprawdę nie do ministra rolnictwa. Ja chciałbym tylko powiedzieć, że sam eksport nie polega tylko i wyłącznie na uboju rytualnym, co bardzo istotne z punktu widzenia rolników - stwierdził.

Puda powiedział, że jego zdanie jest niezmienne to znaczy, chodzi o to, by rolnicy mieli możliwość funkcjonowania, mieli możliwość prowadzenia działalności, ale niekoniecznie na takich zasadach, jak było dotychczas, niekoniecznie w ramach uboju rytualnego.

- Ten ubój polega na tym, że zwierzęta bardzo cierpią, a ze względów ekonomicznych nie ma danych, które by wskazywały bezpośrednio na to, że ilość wołowiny, która jest sprzedawana w krajach europejskich, czy też w krajach, do których eksport jest wysyłany, jest tak duża ze względu na potrzeby religijne - mówił.

Michał Kołodziejczak, agrounia, protest rolników, piątka dla zwierząt

Rolnicy wyjechali na drogi. Akcja "Polska stanie" rozpoczęta

Zgodnie z zapowiedziami punktualnie o godzinie 10 rolnicy w całej Polsce wyjechali ciągnikami na krajowe i wojewódzkie drogi. To kolejny protest przeciwko nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt. Michał Kołodziejczak, lider AGROunii...

Szef resortu zapewnił, że zna stanowisko Ardanowskiego, że Polska nie będzie wielkim eksporterem zboża, czy rzepaku oraz że buraki się kończą, bo jest opinia, że cukier jest niezdrowy, że mlekiem jest zalana Europa, i właśnie hodowla bydła mięsnego, a także owiec, baraniny, która trafia do krajów muzułmańskich, to jest szansa dla polskiego rolnictwa.

- Bardzo szanuję jego dotychczasowe dokonania, bardzo szanuję jego wiele pomysłów, i te dobre pomysły będą kontynuowane. Natomiast tutaj w tej kwestii mamy trochę rozbieżne zdanie - powiedział Puda.

Pytany, co może powiedzieć o źródłach dochodów rolnikom, którzy uczestniczyli w środę w ogólnopolskim proteście, Puda stwierdził, że z pewnością nie jest tak, że w momencie ograniczenia uboju rytualnego, kwestia ta zmieni się aż na tyle, na ile to jest cały czas przedstawiane.

piątka dla zwierząt, andrzej duda, rolnictwo

Prezydent zawetuje piątkę dla zwierząt?

Podejmując decyzję dotyczącą ustawy o ochronie zwierząt będę miał na względzie kwestie ich humanitarnego traktowania, ale również byt i jakość życia polskich rolników - zapowiedział w niedzielę w Warszawie prezydent Andrzej Duda....

Mówiąc o hodowli zwierząt futerkowych, których jest coraz mniej i czy może warto poczekać na okres "zwinięcia" takiej produkcji, Puda zaznaczył, że PiS zapowiadało trzy lata temu działania, które doprowadzą do zakazania działalności, która polega na tym, że hoduje się zwierzęta tylko i wyłącznie dla spełnienia fanaberii małej grupy osób.

- Większość skór jest eksportowana i (...) de facto ten biznes polegający na tym, że hoduje się zwierzęta, skarmia się zwierzęta po to, aby je obedrzeć ze skór, nie jest jak gdyby nam w Polsce potrzebny - ocenił.

Puda powiedział także, że wpłaty do budżetu państwa z tytułu działalności tej branży jest tak znikomy, że naprawdę to jest branża, która jest u schyłku działalności. Przywołał tez na sondaże, z których wynika, że ok. 70 proc. Polaków popiera działania, zmierzające do zakazu takiej działalności.

Na uwagę, że zdaniem Ardanowskiego wybory prezydenckie i parlamentarne zostały przez Zjednoczoną Prawicę wygrane głosami rolników, (...) a teraz w PSL strzelają korki od szampana", nowy szef resortu powiedział, że trzeba pamiętać o tym, że rolnictwo nie składa się tylko z hodowców zwierząt futerkowych.
 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj