Copy LinkXFacebookShare

Ptasia grypa wróciła na Pomorze Zachodnie. Padłe mewy były chore

Wirusa ptasiej grypy potwierdzono u padłych trzech mew w Darłowie. To drugi przypadek choroby u dzikich ptaków na Pomorzu Zachodnim. Osiem ognisk stwierdzono ponadto w gospodarstwach na terenie trzech województw.

Pierwszy przypadek ptasiej grypy potwierdzono 5 listopada w próbkach pobranych od pięciu padłych dzikich kaczek i mewy. Zwłoki około 50 ptaków znaleziono w pobliżu Jeziora Dąbie w gminie i powiecie Goleniów.  Teraz wirus powrócił na Pomorze Zachodnie, o czym jako pierwsze poinformowało Polskie Radio Koszalin. Chorobę potwierdzono u trzech padłych mew w Darłowie.

Ptasia grypa dotarła już też do ośmiu gospodarstw. Najbardziej dała się we znaki w gminie Deszczno w Lubuskiem (5 przypadków), gdzie według szacunków służb weterynaryjnych wybito około 500 tys. sztuk drobiu. Wirusa stwierdzono również w Małopolsce (2 przypadki) i na Podkarpaciu.

Włodzimierz Skorupski, Główny Lekarz Weterynarii apeluje do hodowców drobiu o przestrzeganie zasad bioasekuracji, by powstrzymać rozprzestrzenianie się wirusa ptasiej grypy. Przekonuje, że najważniejsza jest szybka likwidacja, wygaszanie ognisk i utylizacja, odkażanie oraz kontrola.

Wojewoda lubuski wystąpił do resortu finansów o przesunięcie 70 mln zł z rezerwy na zabezpieczenie odszkodowań i finansowanie działań związanych z likwidacją ognisk choroby.

Liczne przypadki wirusa ptasiej grypy podtypu H5N8 stwierdzano w ostatnich miesiącach także w Niemczech, Danii, Austrii czy na Węgrzech. Choroba nie jest szkodliwa dla ludzi.

Książki warte polecenia: Sygnały kur nieśnych | Hodowla i chów gęsi | Sygnały brojlerów

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Odzyskany ciągnik wrócił do właścicielki. Wskazała na syna

Turbulencje na rynku mleka, rynek mleka, mleczarstwo, ceny mleka, ceny, eksport mleczarski, Global Dairy Trade, Polska Izba Mleka
Bydło

Turbulencje na rynku mleka w UE. Przed nami trudne miesiące