Copy LinkXFacebookShare

Pszczelarze przegrywają z pogodą i warrozą

Kolejna ciepła zimowa aura może spowodować, że populacja pszczół w pasiekach na Dolnym Śląsku będzie niższa nawet o ponad 30 procent. Pszczelarze przegrywają też walkę z warrozą, chorobą, która dziesiątkuje rodziny pszczele.

Prezes Dolnośląskiego Związku Pszczelarzy Czesław Trzciański powiedział PAP, że na wiosnę spodziewa się zmniejszenia populacji pszczół o ponad 30 proc. Obecnie w jego organizacji zarejestrowanych jest 36 tys. rodzin pszczelich.

Jego zdaniem nieprzychylna jest dla pszczół kolejna ciepła zima oraz fakt, że poprzedni sezon letni był bardzo nieudany pod względem zbiorów.

– Najpierw z powodu deszczy w ogóle nie było okresu kwitnienia lipy, a we wrześniu było zbyt sucho, by wrzosowiska mogły dać miód. Wrzosowiska wręcz płonęły, zamiast kwitnąć. Z tego powodu pszczoły były bardzo słabe przed zimowaniem – powiedział PAP Marek Kowalski, właściciel pasieki Miody Karkonowskie. Dodał, że w wielu przypadkach straty sięgają nawet połowy rodzin pszczelich.

Pszczoły dziesiątkuje też warroza, choroba wywołana przez roztocz Varroa destructor. Drobne pajęczaki rozwijają się na dorosłych osobnikach pszczół.

– Walkę z warrozą przegrywają przede wszystkim mniejsze pasieki. Rodziny pszczele są tak zdziesiątkowane, że po otwarciu uli okazuje się, że nie ma z czego ich np. połączyć, bo padły w całości. Wielu pszczelarzy nie stać finansowo na skuteczną walkę z tą chorobą – ocenił Kowalski.

Na Dolnym Śląsku nie udało się zebrać miodu lipowego, rzepakowego i wrzosowego, który w tym regionie jest podstawowym produktem pszczelarzy. Miód wrzosowy to wręcz wizytówka dolnośląskich pszczelarzy; w 2008 r. został on zarejestrowany jako produkt regionalny pod zastrzeżoną nazwą – miód wrzosowy z Borów Dolnośląskich – i otrzymał certyfikat UE.  

W województwie znajduje się prawie 3 tysiące pasiek – z ponad 60 tysiącami uli. Rocznie zbiera się w tym regionie średnio ponad 15 proc. miodu zebranego w całej Polsce.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Odzyskany ciągnik wrócił do właścicielki. Wskazała na syna

Turbulencje na rynku mleka, rynek mleka, mleczarstwo, ceny mleka, ceny, eksport mleczarski, Global Dairy Trade, Polska Izba Mleka
Bydło

Turbulencje na rynku mleka w UE. Przed nami trudne miesiące