Copy LinkXFacebookShare

PSL domaga się unijnych rekompensat. Apeluje do premiera i ministra

– Domagamy się od premiera i ministra rolnictwa natychmiastowych działań na rzecz pomocy rolnikom dotyczących rekompensat z UE po nałożonym w 2014 r. przez Rosję embargu na owoce i warzywa m.in. z Polski – mówił Władysław Kosiniak-Kamysz, prezes PSL.

Polityk podczas konferencji prasowej w Sejmie przypomniał, że w sierpniu 2014 r. weszło w życie embargo Federacji Rosyjskiej na produkty rolne z Unii Europejskiej, w tym warzywa i owoce.


Szef ludowców mówił, że za czasów rządów PO-PSL rolnicy otrzymali wsparcie z UE za przekazanie na cele charytatywne 300 tys. ton polskich jabłek rocznie. W zamian sadownicy dostali rekompensaty. – Rynek rosyjski, rynek białoruski to dla nas jeden z najważniejszych rynków zbytu, szczególnie owoców, ale i innych produktów rolno-spożywczych – przekonywał.

Kosiniak-Kamysz stwierdził, że w ub.r. rekompensata dotyczyła już tylko 70 tys. ton. – Dzisiaj nie ma żadnego wsparcia. Dowiedzieliśmy się, że Komisja Europejska nie planuje dalszego wspierania w ten sposób ani polskiego, ani europejskiego rolnictwa i nie daje rekompensaty za straty w wyniku embarga – mówił.

Obecny na konferencji europoseł Czesław Siekierski poinformował, że przekazał Philowi Hoganowi, komisarzowi ds. rolnictwa i rozwoju wsi pismo, w którym domaga się, aby nie rezygnować ze wsparcia polskiego rolnictwa i sadowników. Kosiniak-Kamysz mówił, że teraz sadownicy są w fatalnej sytuacji.


– Domagamy się natychmiastowego działania ministra rolnictwa i premiera Morawieckiego. Tak wiele mówią o wsi, o rolnictwie, będą się spotykać z rolnikami w najbliższą niedzielę, to niech udzielą im odpowiedzi, co zrobili, żeby rekompensaty z Unii Europejskiej dla sadowników były na poziomie takim, jaki gwarantował PSL – podkreślił.

Prezes PSL pytał, "co zrobili, żeby Unia Europejska nie wycofała się ze wsparcia polskiego rolnictwa w wyniku nałożonego embarga. Jakie działania zostały podjęte, i jaka jest skuteczność tych działań".

– Jeżeli nie podjęli działań, to jest kardynalne zaniechanie, to jest grzech ciężki zaniedbania w rolnictwie. Jeżeli podjęli działania i one są nieskuteczne, to pokazują swoją bezradność na arenie międzynarodowej. Domagamy się natychmiastowych działań od rządu na poziomie europejskim i na poziomie polskim – apelował Kosiniak-Kamysz.

Siekierski mówił, że jako przewodniczący komisji rolnictwa i rozwoju wsi Parlamentu Europejskiego poruszy temat rekompensat na spotkaniu ministrów rolnictwa UE, które ma się odbyć na początku przyszłego tygodnia w Wiedniu.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Odzyskany ciągnik wrócił do właścicielki. Wskazała na syna

Turbulencje na rynku mleka, rynek mleka, mleczarstwo, ceny mleka, ceny, eksport mleczarski, Global Dairy Trade, Polska Izba Mleka
Bydło

Turbulencje na rynku mleka w UE. Przed nami trudne miesiące