Przyjechali rowerami i podpalili bele słomy
sloma_jaslany
Zespół ma wypracować rozwiązania w celu zwiększenia wykorzystania biomasy, czyli m.in. pozostałości z produkcji rolnej. Foto_Dariusz Kucman
Kwartet nastoletnich podpalaczy zatrzymali funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Mielcu. Chłopcy staną przed sądem rodzinnym za podłożenie ognia pod bele słomy, do czego się przyznali.
Do pożaru doszło w Jaślanach (pow. mielecki, woj. podkarpackie). Jak relacjonowali strażacy z miejscowej jednostki OSP, w szybko rozprzestrzeniającym się ogniu stanęła licząca 180 ułożonych warstwowo bel słomy sterta.
"Tego typu pożary to nie lada wyzwanie i ogrom pracy. Działania trwały prawie do godziny 2. Niestety, przypuszcza się, że zapłon powstał na skutek działania osób" – wskazywała OSP w Jaślanach.
Przypuszczenia o umyślnym podłożeniu ognia potwierdziły się. Jak ustalili stróże prawa, czterech chłopców w wieku 13 i 14 lat pojechało rowerami na pole, gdzie składowana była słoma.
Następnie podpalili stertę, a szkody oszacowano na kwotę 10 tysięcy złotych.
"Policjanci ustalili tożsamość chłopców. Są mieszkańcami gminy Tuszów Narodowy. Nastolatkowie zostali przesłuchani i złożyli wyjaśnienia. O ich dalszym losie zadecyduje sąd rodzinny" – podaje mielecka KPP.
- Wiesz o ważnym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym. Czekamy: redakcja@agropolska.pl
