Przewóz osób ciągnikiem – łatwo stracić „prawko”

Fot. ILUSTRACJA/Policja
Ważną lekcję mogą wyciągnąć rolnicy z interwencji „drogówki” wobec traktorzysty na Opolszczyźnie. Jej powodem był przewóz osób ciągnikiem rolniczym w liczbie większej, niż dopuszczona w dowodzie rejestracyjnym pojazdu. Kierujący stracił czasowo prawo jazdy. A policjanci wskazują na klasyfikację ciągników jako pojazdów i tego konsekwencje.
Podczas prowadzonych w lutym br. działań kontrolnych na jednej z ulic Strzelec Opolskich, patrol „drogówki” zwrócił uwagę na zestaw rolniczy. Składał się on z ciągnika rolniczego oraz przyczepy. Funkcjonariusze zdecydowali się zatrzymać go do kontroli. Bo podejrzewali, że traktorzysta przewozi osoby w liczbie większej, niż dopuszczona przepisami.
Przewóz osób ciągnikiem zakończył się zatrzymaniem „prawka”
Podczas kontroli okazało się, że za kierownicą zasiadał 46-letni mężczyzna. Przewoził ciągnikiem dwie osoby. Pasażerowie byli w wieku 15 i 33 lat. Stróże prawa stwierdzili, że miało miejsce wykroczenie przeciwko przepisom ustawy Prawo o ruchu drogowym.
„W związku z popełnionym wykroczeniem zatrzymali kierującemu prawo jazdy na 3 miesiące. Dodatkowo mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 300 złotych oraz otrzymał 6 punktów karnych za przewożenie większej liczby osób, niż dopuszczona w dowodzie rejestracyjnym pojazdu” – brzmiał policyjny komunikat.
Podkreślano w nim, że przewożenie za dużej liczby osób w pojeździe (w stosunku do tej, do jakiej został przeznaczony), jest zabronione. Ponadto stwarza niebezpieczeństwo w ruchu drogowym. Zwłaszcza w przypadku nagłego hamowania lub zderzenia, osoby te są szczególnie narażone na poważne obrażenia.
Prawo o ruchu drogowym – o transporcie osób w pojazdach
Opisany przewóz osób ciągnikiem, a konkretnie jego konsekwencje, wzbudziły zainteresowanie internautów. Chodziło o przepisy wspomnianego Prawa o ruchu drogowym. Zgodnie z art. 63.1, „przewóz osób może odbywać się tylko pojazdem do tego przeznaczonym lub przystosowanym. Liczba przewożonych osób nie może przekraczać liczby miejsc określonych w dowodzie rejestracyjnym…”. Jednocześnie art. 135 ust. 1 pkt 2 lit. b ustawy mówi, że „policjant zatrzymuje prawo jazdy w przypadku, gdy kierujący przewozi osoby w liczbie przekraczającej tę określoną w dowodzie rejestracyjnym”. Przy tym jednak tego przepisu nie stosuje się, jeżeli liczba „nadmiarowych” przewożonych (np. samochodem) osób nie przekracza dwóch.
W opisanej wyżej interwencji przewóz ciągnikiem był ograniczony do właśnie dwóch osób (pasażerów). Czemu zatem traktorzysta stracił „prawko”?
Przewóz osób ciągnikiem – wystarczy jedna osoba ponad stan
Zapytaliśmy o to opolskich policjantów. W odpowiedzi, którą nadesłała mł. asp. Dorota Janać, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Opolskich, wskazała ona na bardzo ważny aspekt całej sprawy. Chodzi o klasyfikację ciągników rolniczych. Bowiem taki pojazd nie spełnia definicji samochodu.
„Oznacza to, że już przewożenie choćby jednej osoby ponad stan dopuszczony konstrukcyjnie i określony w dokumentach pojazdu stanowi podstawę do zatrzymania prawa jazdy. Ciągnik rolniczy nie jest bowiem pojazdem przystosowanym do przewozu pasażerów, co wynika wprost z obowiązujących przepisów” – wyjaśniła Dorota Janać.
Zatem każdy wsiadający za kierownicę ciągnika musi mieć się na baczności przy ewentualnym zabieraniu pasażera czy pasażerów. Bo o utratę prawa jazdy, jak widać, nietrudno. Zaś brak możliwości prowadzenia takiej maszyny, zwłaszcza np. w okresie żniw, zapewne byłby ciosem dla każdego aktywnego rolnika.
Przeczytaj również: Ucieczka przed policją zakończona w rzece. Kłopoty traktorzysty.


