Przetwórcy alarmują: na ręcznym sterowaniu wszyscy stracą
jablka11nowa_975ca2f9
W maju zapasy jabłek były niższe niż przed rokiem. Fot. Tytus Żmijewski
Dobiegają końca prace nad zmianą ustawy o organizacji niektórych rynków rolnych oraz ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwemu wykorzystywaniu przewagi kontraktowej w obrocie produktami rolnymi i spożywczymi.
Zdaniem władz Krajowej Unii Producentów Soków (KUPS) mimo wielomiesięcznych konsultacji, głos szeroko rozumianej branży przetwórczej nie został w projektach ustaw uwzględniony.
W liście otwartym skierowanym do premiera, ministra rolnictwa, posłów oraz senatorów, przetwórcy zwracają uwagę, że zaproponowane zmiany legislacyjne mogą przyczynić się do wybuchu poważnego kryzysu w branży przetwórczej, który dotknie również rolników i sadowników.
KUPS oraz Unia Polskiego Przemysłu Chłodniczego, jako kwestię budzącą największe wątpliwości, wskazują w piśmie nierynkowe rozwiązania zaproponowane w projekcie ustawy. Zdaniem przedstawicieli obu organizacji pogłębią tylko istniejące nieprawidłowości oraz problemy w sektorze produkcji i przetwórstwa owoców.
To z kolei może doprowadzić do utraty konkurencyjności oraz rynków zbytu dla soków zagęszczonych i mrożonek, co spowoduje zmniejszenie popytu na przemysłowe owoce i warzywa.
Kwestią budzącą duże obawy są zapisy ustawy dopuszczające ustalanie przez ministra rolnictwa referencyjnych cen skupu produktów rolnych. Stawki będą wyznaczane dwa razy w roku – do 15 czerwca i 15 grudnia.
W opinii branży odgórne regulowanie cen, z tak dużym wyprzedzeniem czasowym do transakcji sprzedaży, nie będzie mogło uwzględniać wszystkich warunków rynkowych, które pojawią się w danym sezonie.
Takie nierynkowe rozwiązania doprowadzą ostatecznie do osłabienia konkurencyjności polskiego soku zagęszczonego i mrożonek, a to negatywnie przełoży się na sytuację finansową małych i większych gospodarstw sadowniczych czy samych przetwórców.
– Odgórna, sterowana ręcznie regulacja nie jest najlepszą drogą do stabilizacji sytuacji na rynku produktów rolnych – mówi Barbara Groele, Sekretarz Generalny Stowarzyszenia Krajowa Unia Producentów Soków.
– Godzi to w podstawowe zasady ekonomii i prawa wolnego rynku. Proponujemy inne metody poprawienia sytuacji, np. zachęcanie producentów rolnych do zrzeszania się w grupy sprzedażowe o większej sile negocjacyjnej czy przekwalifikowanie części upraw owoców na przeznaczone tylko do przetwórstwa, obniżając w ten sposób koszty produkcji i podnosząc ich jakość przetwórczą – dodaje.
I zapewnia, że branży przetwórczej zależy na dobrej współpracy z dostawcami. – Zgłaszając wątpliwości do proponowanych zmian nie występujemy przeciwko rolnikom, ale w interesie wszystkich uczestników rynku. W naszej opinii odgórne wyznaczanie cen surowca najpewniej doprowadzi do upadku najsłabszych uczestników rynku, czyli małych, rodzinnych firm przetwórczych, a także niewielkich gospodarstw sadowniczych – alarmuje na koniec Groele.
- Agrobiznes bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
