Copy LinkXFacebookShare

Przestrzenie produkcyjne na wsi trzeba dobrze planować

Rozsądne urządzenie rolniczych przestrzeni produkcyjnych – to zdaniem ministra Krzysztofa Jurgiela recepta na blokowanie inwestycji i powstawanie związanych z nimi konfliktów społecznych.

Szef resortu podkreślał podczas obrad sejmowej komisji rolnictwa, że debata o lokalizacji i budowie obiektów na terenach wiejskich jest bardzo ważna. – Przyjęliśmy ustawę o wstrzymaniu sprzedaży ziemi, o często rabunkowej gospodarce na obszarach wiejskich. Trzeba tam jeszcze wprowadzić planowanie przestrzenne, zająć się urządzaniem przestrzeni produkcyjnej – przekonywał polityk.

– Należy wydzielić obszary do produkcji i zamieszkiwania. Aby nie było tak, że ktoś kupował 5 czy 4 hektary ziemi oddalone 2 kilometry od terenów zabudowanych i lokalizował tam osiedle mieszkaniowe. A ponieważ nie było planowania przestrzennego, to wydawano decyzję o warunkach zabudowy. Teraz te osoby nie pozwalają prowadzić różnych inwestycji. My to uporządkujemy i wprowadzimy zarządzanie przy pomocy planowania przestrzennego – zapewniał Jurgiel.

W tej sprawie resort rolnictwa podjął współpracę z ministrem infrastruktury. – Minister Zbigniew Babalski (wiceminister rolnictwa – red.) jest aktywny w zakresie zapisów w nowym kodeksie urbanistycznym, dotyczących właśnie lokalizacji inwestycji i urządzania rolniczej przestrzeni produkcyjnej – wskazywał minister.

Polityk przypomniał, że Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa, który powstanie od 1 września,  będzie m.in. zajmował planowaniem przestrzennym w kontekście inwestycji, także tych mieszkaniowych, z programu Mieszkanie Plus, z wykorzystaniem terenów Skarbu Państwa.


Posłowie wspominali natomiast o konfliktach społecznych i protestach przeciwko budowaniu obiektów rolniczym.

Często największy opór stawiają mieszkańcy napływowi, którzy sprowadzili się na wieś z miasta.

– Ciągnące się latami procesy, które niczego nie zmieniają w raportach oddziaływania na środowisko, uniemożliwiają rozwój wielu podmiotów we wszystkich dziedzinach produkcji zwierzęcej. To trzeba zmienić – podkreślał Zbigniew Ajchler (PO).

Z kolei Jan Krzysztof Ardanowski (PiS) zaznaczał, że nowoczesne rolnictwo i właściwe podejście do obszarów wiejskich, to rolnictwo zrównoważone. Czyli takie, które uwzględnia również warunki przyrodnicze.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!