Prywatyzacja po polsku. Miliony strat na sprzedaży CIECH-u

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: (dk) | redakcja@agropolska.pl
08-10-2020,8:10 Aktualizacja: 08-10-2020,8:14
A A A

Znowu zrobiło się głośno o przeprowadzonej kilka lat temu prywatyzacji spółki CIECH, czyli czołowego polskiego producenta m.in. środków ochrony roślin i soli warzonej. Prokuratura uzupełniła zarzuty podejrzanym o wyrządzenie szkody w wielkich rozmiarach przy tej transakcji.

Śledztwo dotyczące niedopełnienia obowiązków przez osoby zobowiązane do zajmowania się sprawami majątkowymi Skarbu Państwa w związku ze zbyciem w maju 2014 roku akcji spółki CIECH S.A. na rzecz firmy KI Chemistry z grupy Kulczyk Investments prowadzą katowicki wydział Prokuratury Krajowej wspólnie z Centralnym Biurem Antykorupcyjnym.

cba, grupa azoity, azoty police, jasło, produkcja nawozów

Korupcja przy produkcji nawozów. Miliony złotych strat

Dwóch pracowników Grupy Azoty Zakłady Chemiczne Police S.A. i podkarpacki przedsiębiorca zostali zatrzymani przez agentów szczecińskiej delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego. To była operacja specjalna związana z...

Według ustaleń, przestępstwo polegało m.in. na niesporządzeniu rzetelnej wyceny wartości akcji, a także poświadczeniu nieprawdy w dokumentach. Stanowiło to podstawę do podjęcia przez ministra skarbu państwa decyzji o sprzedaży akcji na rzecz spółki KI Chemistry.

W lutym 2018 roku funkcjonariusze CBA zatrzymali czterech urzędników resortu skarbu z okresu, kiedy dokonywano transakcji, w tym ówczesnego wiceministra. Usłyszeli zarzuty dotyczące niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień. Dwóch z byłych urzędników dodatkowo usłyszało zarzuty poświadczenia nieprawdy w dokumentach.

"Na podstawie zabezpieczonej w toku postępowania dokumentacji, w tym rekomendacji sporządzonych przez firmę ING Securities oraz na podstawie opinii biegłych z Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego ustalono, że w rekomendacjach doradca prywatyzacyjny wskazał, iż przeciwko odpowiedzi na wezwanie przemawiał brak premii za kontrolę. Jednocześnie w sporządzonej opinii biegli stwierdzili, że cena w wezwaniu powinna zawierać premię za przejęcie kontroli, czyli być wyższa od ceny minimalnej. Mimo to premia za kontrolę nie została doliczona przez ówczesnych urzędników Ministerstwa Skarbu Państwa i nie została uwzględniona w wycenie akcji spółki Ciech S.A, którą sprzedano po cenie 31 zł/akcję" - podaje nowe fakty Dział Prasowy Prokuratury Krajowej.
CBA, przestępstwo, śledztwo, korupcja, nawozy, certyfikaty,

Korupcja w urzędzie. Certyfikaty wydawano bez badań nawozów

Osoby odpowiedzialne za nieprawidłowości w pilskim oddziale Polskiego Centrum Badań i Certyfikacji zostały zwolnione w trybie dyscyplinarnym w 2015 roku, a proces certyfikacji przeniesiono do Centrali w Warszawie - podano w komunikacie PCBiC w...

Według śledczych, uwzględniając premię za kontrolę w wysokości 14 proc., cena akcji powinna wynosić 33,6 zł. Zatem zaniechanie ujęcia premii za kontrolę spowodowało różnicę ceny w wysokości 2,6 zł za akcję, co doprowadziło do wyrządzenia szkody majątkowej w mieniu Skarbu Państwa w wysokości prawie 52 milionów złotych.

"Na podstawie nowego materiału dowodowego prokurator dokonał zmiany kwalifikacji prawnej czynów zarzucanych czterem byłym urzędnikom Ministerstwa Skarbu Państwa w tym byłemu wiceministrowi skarbu z lat 2012-2014 nadzorującemu tą prywatyzację, ówczesnemu radcy ministra, dyrektorowi i głównemu specjaliście z ministerstwa skarbu" - wylicza PK.

Podejrzanym ogłoszono uzupełnione zarzuty o czyny z art. 296 par. 1, 2 i 3 kk oraz 231 par. 2 kk uwzględniające wyrządzoną w mieniu Skarbu Państwa szkodę majątkową w wielkich rozmiarach w łącznej wysokości prawie 52 milionów złotych poprzez zaniechanie naliczenia premii za kontrolę w wysokości 14 proc. Grozi im kara do 10 lat pozbawienia wolności.
 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj