Protestowali w obronie polskiej ziemi

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl
16-03-2016,13:55 Aktualizacja: 16-03-2016,14:41
A A A

Kilkuset rolników z całej Polski protestowało w środę w Warszawie pod pomnikiem Wincentego Witosa "w obronie polskiej ziemi". Zarzucali PiS, że w procedowanym w Sejmie projekcie ustawy dokonuje zamachu na prywatną własność ziemi.

Organizatorem protestu było PSL. W proteście uczestniczyli też przedstawiciele PO, partii Razem oraz KOD z jej przewodniczącym Mateuszem Kijowskim. Odśpiewano polski hymn i rotę.

Do zebranych przemawiali m.in. Władysław Kosiniak-Kamysz, prezes PSL, Jarosław Kalinowski, przewodniczący Rady Naczelnej PSL, Stanisław Kalemba, były minister rolnictwa i poseł Mirosław Maliszewski.

Ustawa o wstrzymaniu sprzedaży ziemi, krzysztof jurgiel, nieruchomości z zasobu Skarbu Państwa

Rolnicy: ochrona ziemi konieczna, ale są obawy

Rolnicy są zgodni, że rząd powinien chronić ziemię rolną przed wykupem przez obcokrajowców. Obawiają się jednak, że zapisy nowej ustawy nazbyt mocno ograniczą handel ich prywatną ziemią i spowodują spadek jej wartości. Gospodarze, z...

- Kiedy nie było Polski, chłop polski zachował narodowość, religię i ziemię. Dzięki temu powstało i odrodziło się państwo polskie. Dzisiaj jesteśmy tutaj, bo nie ma zgody ludowców na spekulację polską ziemią, to jest wartość, która żywi i broni, trzeba ją pielęgnować - mówił Kosiniak-Kamysz podczas protestu.

Polski rolnik nie musi być uczony przez ustawy, jak dbać o swoją ojcowiznę. Polscy nie potrzebują "wchodzenia z buciorami w prawo dziedziczenia i w prawo własności", bo to jest zapisane w tej złej ustawie. - Nie ma na to naszej zgody - podkreślił szef PSL.

Przypomniał, że w poprzedniej kadencji Sejmu z inicjatywy PSL zostały przyjęte rozwiązania, które gwarantują ochronę polskiej ziemi i jej bezpieczeństwo, chronią przed spekulacją i wykupem przez tzw. słupy.

- Nie ma na to zgody, by z polskich rolników czynić obcokrajowców, a ta ustawa idzie w tym kierunku. Protest jest po to, by wspierać polskie rolnictwo, polską wieś i polską dobrą żywność. Wyraźnie mówimy stop niszczeniu polskiego rolnictwa, stop ograniczaniu prawa własności, stop wchodzeniu w święte prawo dziedziczenia - powiedział Kosiniak-Kamysz.

Protestujący przeszli pod Sejm, gdzie przekazano postulaty PSL.

Poleć
Udostępnij
Skomentuj