Profesor dalej o "siłach prostactwa i ciemnoty" pod wodzą Ardanowskiego

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: (dk) | redakcja@agropolska.pl
15-10-2020,14:20 Aktualizacja: 15-10-2020,14:29
A A A

- Wobec tego ataku, który przypuściły siły prostactwa i ciemnoty pod wodzą byłego ministra Jana Krzysztofa Ardanowskiego, poniekąd rozumiem PiS, że stara się jakieś ustępstwa zrobić - skomentował procedowanie "piątki dla zwierząt" prof. Andrzej Elżanowski.

Przewodniczący Zarządu Polskiego Towarzystwa Etycznego podkreśla poparcie nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt. Niedawno na antenie radia TOK FM mówił o manifestacjach rolników, że "nastąpiło zjednoczenie sił ciemnoty, chciwości i prostactwa".

Sejm, prawo, polityka, zakaz hodowli zwierząt futerkowych, piątka dla zwierząt

Senat wprowadził 36 poprawek do ustawy, która miała trafić do kosza

Centrum Informacyjne Senatu informuje, że Senat wprowadził 36 poprawek do nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt i niektórych innych ustaw. Senatorowie zdecydowali między innymi, że hodowla zwierząt futerkowych będzie mogła być prowadzona na...

Teraz - ponownie w tej samej stacji - wskazał na "czynnik histerii, którą dosyć skutecznie były już na szczęście minister Ardanowski napędził na polskiej wsi".

Cytowane mu przez dziennikarza wypowiedzi rolników, że kochają zwierzęta, prof. Elżanowski określił jako potworne zakłamanie, z którego wyłania się dosyć przerażający obraz polskiej wsi.

- Ja chcę wierzyć, że ten obraz, który dają krzykacze w rodzaju Michała Kołodziejczaka (lidera AGROunii - red.) czy Renaty Beger (byłej posłanki Samoobrony - red.), nie jest w pełni reprezentatywny dla całej polskiej wsi - ocenił Elżanowski.

I dodał: - Oni tak dbają o te zwierzęta, że nic ich nie obchodzi na jaką męczarnię idą po sprzedaniu. Zwracam uwagę jednocześnie, iż to są ci sami rolnicy, którzy regularnie, w jakiejś części, sprzedają konające krowy w stanie agonalnym szemranym hodowcom, które były wożone i prawdopodobnie są wożone do rzeźni.

Rozmówca TOK FM przyznawał, że w obecnym stanie prawnym i politycznym odszkodowania dla wygaszanych działalności muszą być i na to nie ma rady. Jak jednak zaznaczył, grupy te wiedziały od co najmniej 8 lat, że ubój rytualny i hodowlę zwierząt na futra potępia znacząca większość społeczeństwa.

Sejm, prawo, polityka, zakaz hodowli zwierząt futerkowych, piątka dla zwierząt

Część senatorów PiS przeciwko "piątce dla zwierząt". Będą mieli kłopoty

Kierownictwo PiS zadecyduje o konsekwencjach wobec senatorów, którzy złamali dyscyplinę w środowym głosowaniu nad nowelizacją ustawy o ochronie zwierząt - zapowiedział wicemarszałek Senatu Marek Pęk (PiS). Jak przyznał, możliwe jest...

A w demokratycznym państwie europejskim, gdy znacząca większość coś neguje, to jest bardzo prawdopodobne, że prędzej czy później to się przekształci w prawo.

Zdaniem prof. Elżanowskiego ustępstwa, jakie w poprawkach zostały zgłoszone przez PiS należy traktować jako realistyczne i kompromisowe. Choć nie ukrywa, że żałuje rezygnacji z zakazu uboju rytualnego drobiu.

- Jednak wobec tego ataku, który przypuściły siły prostactwa i ciemnoty pod wodzą byłego ministra Jana Krzysztofa Ardanowskiego, poniekąd rozumiem stronę wnioskodawców, czyli PiS, że stara się jakieś ustępstwa zrobić - stwierdził profesor.

Warto dodać, że jego poprzednie wystąpienia w sprawie "piątki" rozzłościły rolników. Głosy oburzenia spływały np. do Lubuskiej Izby Rolniczej, która opublikowała list od jednego z gospodarzy.  

"Nie mogę milczeć, przyglądać się biernie takim wypowiedziom publicznym. Jestem zwykłym, głupim rolnikiem. Mam tylko tytuł technika rolnictwa i magistra ekonomii i często się mylę, ale uważam, że pan Andrzej Elżanowski powinien przeprosić - nie rolników, bo na to chyba Go nie stać - ale brać profesorską, bo urąga On temu tytułowi" - napisał pan Grzegorz.
 

źródło: Radio TOK FM

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement Advertisement