Copy LinkXFacebookShare

Producenci papryki podejrzewają dumping. Chcą interwencji

producenci papryki, uprawa papryki
Producenci papryki wystąpili do ministra rolnictwa z wnioskiem o interwencję.
Fot. DK

Dumping, fałszowanie pochodzenia i nadużycia w ramach mechanizmów wsparcia UE – stosowanie takich praktyk podejrzewają polscy producenci papryki w stosunku do tych warzyw sprowadzanych do naszego kraju. Dlatego domagają się m.in. zintensyfikowania kontroli fitosanitarnych i jakościowych.

„Zwracamy się z pilnym wnioskiem o interwencję w sprawie niepokojących zjawisk ekonomicznych towarzyszących importowi papryki z Królestwa Niderlandów w trakcie polskiego sezonu produkcyjnego” – brzmi wniosek do ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego.

Złożyło go Zrzeszenie Producentów Papryki RP. To organizacja – jak sama deklaruje – reprezentująca podmioty odpowiedzialne za blisko 80 proc. krajowej podaży papryki konsumpcyjnej.

Producenci papryki o kosztach logistycznych i marżach

Jak podkreśliła w wystąpieniu, w szczycie polskiego sezonu zbiorów papryki spod osłon (lipiec–październik) w wiodących sieciach handlowych regularnie wprowadzana jest do obrotu papryka deklarowana jako produkt holenderski (NL) w cenie detalicznej na poziomie ok. 4-5 zł/kg. Zaś ten poziom cenowy budzi głębokie wątpliwości polskich producentów papryki, co do rynkowego uzasadnienia.

Po pierwsze zwracają oni uwagę na koszty logistyczne. Przy średnim koszcie transportu chłodniczego (8 zł/km na dystansie 1200 km), jednostkowy koszt samego transportu wynosi ok. 0,65 zł/kg.

Po drugie trzeba doliczyć marże i obciążenia fiskalne. Chodzi o podatek VAT (5 proc.) oraz konieczność pokrycia marży dystrybutora i sieci handlowej. Uwzględniając je, cena zbytu u producenta w Holandii musiałaby oscylować w granicach 2-3 zł/kg. Tymczasem to trudne do pogodzenia z faktem, że płaca minimalna w Królestwie Niderlandów jest znacznie wyższa niż w Polsce. Natomiast ceny detaliczne w holenderskich sieciach za 1 szt. papryki są w miesiącach letnich często równe cenie 1 kg papryki pochodzącej z NL, a oferowanej w naszym kraju.

Dumping, fałszowanie pochodzenia, nadużycia mechanizmów

„Powyższe dysproporcje wskazują na wysokie prawdopodobieństwo występowania praktyk destabilizujących polski rynek” – przekonuje zrzeszenie. Szczególnie – według producentów papryki – chodzi o:

  • Dumping cenowy – celowe zaniżanie cen mające na celu osłabienie pozycji krajowych producentów i przejęcie polskiego rynku w kluczowym momencie sezonu.
  • Fałszowanie pochodzenia – mowa tu o podejrzeniu wprowadzania do obrotu towarów z krajów trzecich (np. Maroko, Egipt, Jordania) jako produktów unijnych (NL). Celem miałoby być ominięcie barier celnych, kontyngentów i rygorów fitosanitarnych.
  • Nadużycia w ramach mechanizmów wsparcia UE – ryzyko nielegalnego przywracania do obrotu komercyjnego towarów wycofanych z rynków innych państw członkowskich w ramach mechanizmów rekompensat. Takie działanie stanowi rażące naruszenie dyscypliny finansowej UE oraz przepisów o niedozwolonej pomocy publicznej.

Producenci papryki chcą zintensyfikowania kontroli

Polscy producenci papryki we wniosku do ministra określili też swoje postulaty. Przede wszystkim domagają się zintensyfikowania kontroli fitosanitarnych i jakościowych w oparciu o unijne normy handlowe. I to zarówno na granicach RP, jak i już w centrach dystrybucyjnych.

Ponadto zrzeszenie postuluje wystąpienie do Komisji Europejskiej. Chodzi o zbadanie, czy holenderscy dystrybutorzy nie korzystają z niedozwolonych mechanizmów wyrównawczych. Takich, które umożliwiają eksport poniżej kosztów produkcji.

Dodatkowo wniosek dotyczy zainicjowania na forum unijnym zmiany przepisów poprzez redefiniowania pojęcia „dumpingu cenowego”. Bo obecnie nadwyżki handlowe z Holandii są eksportowane w niższej cenie na rynek Polski. Tym samym tworzą sytuację kryzysową, w której papryka jest nierzadko w cenie niższej, niż jej koszt produkcji w Polsce. „Stosowany jest tu mechanizm uśrednienia ceny – wysokomarżowa sprzedaż realizowana poza polskim sezonem produkcyjnym (ceny detaliczne papryki z NL w PL: 14-22 zł/kg) i osiągane z niej duże zyski, pozwalają holenderskim dystrybutorom na sprzedaż papryki polskim sieciom handlowym w miesiącach letnich poniżej kosztów jej produkcji, co jest nieuczciwą praktyką” – wyjaśniło zrzeszenie producentów papryki.

Uznało ono również za ważne utworzenie priorytetowego kanału komunikacji (zgłoszeniowego) dla rolników i organizacji rolnych. Miałby on umożliwiać przekazywanie sygnałów oraz dowodów dotyczących potencjalnych nieprawidłowości na rynku.

Ochrona dla polskiego sektora warzyw ciepłolubnych

„Pozostajemy w oczekiwaniu na informację o podjętych przez Pana krokach w opisanej powyżej sprawie” – napisali w wystąpieniu do ministra rolnicy.

Przy tym zadeklarowali gotowość do wsparcia merytorycznego takich działań. Przede wszystkim przy wypracowaniu mechanizmów chroniących polski sektor warzyw ciepłolubnych przed nieuczciwymi praktykami handlowymi.

Podsumowując, producenci papryki alarmują o destabilizacji polskiego rynku przez sprowadzany towar. W związku z podejrzeniem występowania nieuczciwej konkurencji w obrocie papryką na rynku wewnętrznym UE, domagają się interwencji szefa resortu rolnictwa. Wyrażają potrzebę m.in. działań kontrolnych.

Przeczytaj również: Kontraktacja buraków ucięta. Plantatorzy zatrwożeni.

Źródło: Zrzeszenie Producentów Papryki RP

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policja w gospodarstwie. Chodziło o utwardzenie podwórka

Jakub Napierała
Hodowla

Jakub Napierała stawia na rentowność produkcji trzody chlewnej

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

Bydło rzeźne, ceny, notowania w skupie
Hodowla

Wzrost cen bydła rzeźnego wyhamował