Copy LinkXFacebookShare

Premier Tusk o blokadzie granicy i protestach przewoźników oraz rolników

Zrobię naprawdę wszystko, co jest możliwe, żeby ułatwić życie i los polskich przedsiębiorstw przewozowych – powiedział w środę premier Donald Tusk, pytany o protest przewoźników na granicy polsko-ukraińskiej.

Po środowym posiedzeniu Rady Ministrów dziennikarze zapytali premiera, jakie rozwiązania zostaną wdrożone, aby zakończyć protest przewoźników na granicy polsko-ukraińskiej.

"Ten protest był mieszany, tzn. tam byli przewoźnicy, kierowcy, ale także polscy rolnicy z ‘Oszukanej wsi’. Poznałem to środowisko, dobrze rozumiem ich lęki i źródła tych lęków. Z mojego upoważnienia minister Siekierski długo rozmawiał z rolnikami i ta część protestu została wygaszona. Będziemy na pewno działać. Myślę, że mają do nas zaufanie" – powiedział Tusk.

Szef rządu przypomniał, że "strona ukraińska przedstawiła kilka propozycji, które mogły ułatwić sytuację polskich kierowców, ale to jest niewystarczające z punktu widzenia interesu polskich kierowców".

Jego zdaniem szybka zmiana przepisów na poziomie europejskim wydaje się mało realna. "Na poziomie europejskim i tak do czerwca obowiązują przepisy, które są jednym ze źródeł tych kłopotów. Nie sądzę, żeby do czerwca na poziomie europejskim udało się coś radykalnie zmienić – to mówię otwarcie. Ale operacyjnie można uzyskać bardzo dużo ułatwień i zabezpieczeń dla polskich przewoźników w porozumieniu z Ukraińcami" – zwrócił uwagę.

Dodał, że przygotowuje się do wizyty w Kijowie. "Trochę głupio mi o tym mówić, bo wiem, w jakiej sytuacji jest prezydent Zełenski i cała Ukraina. To nie jest w porządku pojechać do Kijowa i całą wizytę poświęcić sprawom polskiego transportu. Ale będziemy przygotowywali tę wizytę w taki sposób, żeby w czasie mojego spotkania z prezydentem było jasne, co jest do osiągnięcia" – podkreślił Tusk.

Premier zapowiedział też, że będzie "prosił kierowców, żeby nie blokowali przejścia właśnie ze względu na wojnę". "Sytuacja jest dramatyczna i mogę zadeklarować, że i tak zrobię naprawdę wszystko, co jest możliwe, żeby ułatwić życie i los polskich przedsiębiorstw przewozowych" – podsumował.

Od 6 listopada trwa protest przewoźników, którzy nie przepuszczają na bieżąco aut ciężarowych na przejściach m.in. w Korczowej i Dorohusku (woj. lubelskie). Przepuszczają jedynie autokary, transporty z żywnością, pomocą humanitarną i paliwami.

Protestujący domagają się m.in. wprowadzenia zezwoleń komercyjnych dla firm ukraińskich na przewóz rzeczy, z wyłączeniem pomocy humanitarnej i zaopatrzenia dla wojska ukraińskiego oraz zawieszenia licencji dla firm, które powstały po wybuchu wojny na Ukrainie i przeprowadzenie ich kontroli. Jest też postulat dotyczący likwidacji tzw. elektronicznej kolejki po stronie ukraińskiej.

Zobacz nas w Google News

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?