Premier obiecuje szybką pomoc rolnikom poszkodowanym przez suszę

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Krzysztof Zacharuk | zacharuk@agropolska.pl
10-08-2015,13:40 Aktualizacja: 10-08-2015,13:55
A A A

Szefowa rządu kolejny raz zapewniła, że rozumie trudną sytuację tysięcy rolników, którzy są poszkodowani przez suszę i obiecała wsparcie.
 
- Jest susza i trzeba pomóc polskim rolnikom, bo dzisiaj te straty, które oglądałam, będąc sama u rolników w ostatnią sobotę, wymagać będą pomocy nie tylko tej, którą w tej chwili proponujemy  z de minimis, i nie tylko tej, którą proponujemy jako niskooprocentowane kredyty, ale realnej pomocy po to, żeby mieli chociażby zakupione w tej chwili zboże na to, żeby zasiać i osiać to pole na zimę po to, żeby mieć w przyszłym roku plony - mówiła w poniedziałek na antenie radiowej Jedynki Kopacz.

susza_zboze

Susza objęła milion hektarów gruntów rolnych

Nawet milion hektarów gruntów może być już objętych suszą - powiedział w poniedziałek PAP minister rolnictwa Marek Sawicki. Dodał, że na przełomie sierpnia i września resort będzie miał pełną wiedzę na temat strat spowodowanych suszą....
Podkreśliła, że "są sytuacje, które wymagają rzeczywiście gwałtownych reakcji, szybkich reakcji po to, żeby wesprzeć taką czy inną grupę, która znalazła się wbrew sobie w trudnej sytuacji".

Koalicjant tego samego zdania

Wsparcie obiecuje również minister rolnictwa Marek Sawicki. W TVP Info stwierdził, że suszą objętych jest aktualnie "co najmniej 1 mln hektarów i to nie koniec".

Zapewnił, że rolnicy, którzy stracą plony w wyniku suszy mogą liczyć na odszkodowania.

- Pieniądze będą, ale najpierw musimy oszacować, jakiej powierzchni dotyczą straty - zastrzegł.

Sawicki powiedział, że żaden z regionów nie jest wolny od problemu suszy. Zdecydowanie najgorsza sytuacja panuje w województwie mazowieckim, wielkopolskim, łódzkim, kujawsko-pomorskim i podlaskim.

Przez suszę ceny żywności będą rosły

Jest sucho; z tego powodu należy spodziewać się wzrostu cen żywności - mówi PAP minister rolnictwa Marek Sawicki. Nie spodziewa się jednak, by ceny rosły "drastycznie". "Z pewnością nie będzie to poziom większy jak 5...
- Prognozy nie są dobre i niepokoją mnie najbliższe dwa tygodnie, bo to może oznaczać bardzo trudną sytuację m.in. w uprawie buraków, ziemniaków i przede wszystkim kukurydzy, która jest podstawą do produkcji pasz dla zwierząt - mówił Sawicki w TVP Info.

Szef resortu rolnictwa kolejny raz ostrzegł, że susza spowoduje wzrost cen żywności.

- Wydaje mi się, że czas obniżek cen żywności definitywnie się skończył. Po tej suszy, która występuje nie tylko w Polsce, należy spodziewać się pewnego wzrostu cen - podkreślił Sawicki.

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement