Copy LinkXFacebookShare

Premier Kopacz ostrzega: nie będzie drugiej Samoobrony

Szefowa rządu nie ma zamiaru spotykać się z rolnikami, którzy organizują w całym kraju blokady dróg i pikiety urzędów. – Od tego jest minister Sawicki – tłumaczy.

Podczas wtorkowej konferencji prasowej po posiedzeniu rządu premier wyraźnie podkreśliła, że blokady dróg są dla niej "formą protestu nie do przyjęcia". – Nie popieram sytuacji, w której zagrożone jest bezpieczeństwo w ruchu drogowym – zaznaczyła szefowa rządu.

Ostrzegła rolników, że jeżeli zdecydują się na kolejne blokady, to mogą spotkać się ze zdecydowaną reakcją ze strony państwa. – Mieliśmy już taką formację polityczną, która blokowała drogi. Drugiej takiej formacji nie będzie, nie będzie drugiej Samoobrony. Jeśli będzie łamane prawo, to będę musiała zareagować – oświadczyła Kopacz.

Powiedziała, że na posiedzeniu rządu minister Marek Sawicki został zobowiązany do szczegółowego zreferowania sytuacji związanej z rolniczymi protestami. Zgodnie z tym, co relacjonowała później dziennikarzom Kopacz, rząd jest otwarty na dialog i chce rozmawiać ze związkowcami.

Pierwszą okazją do przełamania impasu ma być spotkanie ministra Marka Sawickiego ze Sławomirem Izdebskim, prezesem rolniczego OPZZ. – Spotkanie zaplanowano na środę na godz. 12 w ministerstwie rolnictwa – powiedziała Ewa Kopacz.

Nie wiadomo jednak czy do niego dojdzie, bo Izdebski nie ukrywa, że jest rozczarowany postawą pani premier. – To, co mówiła na konferencji jest zatrważające. Widać, że kompletnie nie rozumie problemów rolników i nawet nie stara się przemyśleć naszych postulatów – zaznacza i podkreśla, że z Markiem Sawickim "nie ma o czym rozmawiać".

Szef rolniczego OPZZ zdradza, że w jednej z ostatnich rozmów telefonicznych minister rolnictwa był arogancki i miał powiedzieć, że "nie ma co liczyć na jakiekolwiek rekompensaty". – Jeżeli Sawicki nie zmieni swojego nastawienia i sprawy będą dalej szły w złym kierunku, to  może dojść do takiego paraliżu kraju, jakiego nie było nawet za czasów Andrzeja Leppera – ostrzega Izdebski.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Odzyskany ciągnik wrócił do właścicielki. Wskazała na syna

Turbulencje na rynku mleka, rynek mleka, mleczarstwo, ceny mleka, ceny, eksport mleczarski, Global Dairy Trade, Polska Izba Mleka
Bydło

Turbulencje na rynku mleka w UE. Przed nami trudne miesiące