Copy LinkXFacebookShare

Praca w lesie jest niebezpieczna. PIP kontroluje zakłady i szkoli

Na koniec 2016 roku w leśnictwie zatrudnionych było prawie 54 tys. osób – wynika z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego. Według Państwowej Inspekcji Pracy to jeden z najbardziej niebezpiecznych sektorów gospodarki.

O problemie wypadków w tym fachu rozmawiano podczas posiedzenia sejmowej Komisji do Spraw Kontroli Państwowej, podczas którego przedstawiano informację PIP dotyczącą wypadkowości oraz przestrzegania przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy w zakładach usług leśnych.

Inspekcja w latach 2014-2016 zbadała 128 wypadków, w tym 2 zbiorowe, w których poszkodowane zostały 133 osoby. Śmierć w tych zdarzeniach poniosło 45 osób, a 37 doznało ciężkich obrażeń.

W ciągu ostatnich 3 lat PIP zanotowała wzrost ogólnej liczby "leśnych" wypadków, w tym również śmiertelnych. Co istotne, dane dotyczą tylko zdarzeń zgłoszonych do inspekcji i przez nią zbadanych.

– Najczęstszą przyczyną wypadku jest uderzenie spadającym pniem lub gałęzią podczas ścinki lub usuwania drzewa zawieszonego bez zachowania wymogów bezpieczeństwa, o których mówi m.in. instrukcja dyrektora generalnego Lasów Państwowych – mówił Jakub Chojnacki, dyrektor Departamentu Nadzoru i Kontroli Państwowej Inspekcji Pracy.

Takie okoliczności towarzyszyły 80 proc. wypadków śmiertelnych i 90 proc. ciężkich. Przedstawiciel PIP podkreślał, że podczas 3-letnich działań kontrolnych inspektorzy odwiedzili 546 zakładów, w których zlikwidowali bezpośrednie zagrożenia dla pracowników.  


– W 227 zakładach przerwaliśmy niebezpieczną ścinkę, być może chroniąc wiele osób przed wypadkiem, a w 284 wstrzymaliśmy pracę na skutek niewyposażenia pracowników w obowiązkowe środki ochrony indywidualnej. Dzięki naszym działaniom w 311 zakładach przywróciliśmy sprawność sprzętu zmuszając pracodawcę lub zleceniodawcę do naprawy – wymieniał Chojnicki.

Inspekcja nakazała ponadto w 411 firmach przeprowadzenie szkoleń z zakresu BHP. W 337 stwierdziła nieprawidłowości jeśli chodzi o badania lekarskie, a w 351 na prawie 1100 skontrolowanych wdrożono instrukcje BHP.

– Prowadzimy również działalność pozakontrolną, czyli prewencyjno-promocyjną. W ciągu 3 lat przeprowadziliśmy kilkadziesiąt szkoleń, w których udział wzięło ponad 2,5 tys. właścicieli zakładów usług leśnych, pracowników i brygadzistów – wyliczał na koniec urzędnik z PIP.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!