Copy LinkXFacebookShare

Pożar w suszarni. Ziarno słonecznika prażyło się w silosie

Akcja gaśnicza w suszarni słonecznika była utrudniona z uwagi na silny mróz. Żeby pracujący na miejscu strażacy mogli sprawnie wykonywać działania, sprowadzono namiot pneumatyczny z nagrzewnicą.

Pożar w suszarni wybuchł 1 grudnia w miejscowości Rychlik (pow. sulęciński, woj. lubuskie).

Zapaliło się ziarno w silosie służącym do jego suszenia. Działania prowadzone były w trudnych warunkach pogodowych, z bardzo utrudnionym dostępem do źródła pożaru. Po dojeździe pierwszych zastępów na miejsce zdarzenia zastano rozwinięty pożar w górnej części silosu” – przekazywała Komenda Powiatowa PSP w Sulęcinie.

Ratownicy podali najpierw do wnętrza silosu – przez właz rewizyjny w jego górnej części oraz przez wentylatory odprowadzające wilgotne powietrze – wody ze środkiem pianotwórczym. To jednak nie przyniosło zamierzonego efektu. W związku z tym zapadła decyzja o opróżnieniu silosu z ziarna z jednoczesnym kontynuowaniem działań gaśniczych.

Silos nie posiadał możliwości awaryjnego zrzutu wsadu, w tym celu konieczne było wykonanie otworu w ścianie. Dodatkowo wprowadzono prąd wody do wnętrza po drabinie przenośnej, w pionie doprowadzającym ciepłe powietrze” – opisywała sulęcińska KP PSP.

Te czynności powiodły się i pożar został ugaszony. W akcji brało udział 13 zastępów straży z OSP Przęślice, OSP Torzym, OSP Trzemeszno Lub., OSP Trzebów i JRG Sulęcin.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!