Pożar przy suszeniu słonecznika. Właściciel został poparzony
suszarnia_pozar1_fot._kp_psp_hajnowka
Paliła się suszarnia do zboża wypełniona ziarnem słonecznika oraz dach wiaty. Foto_KP PSP Hajnówka
8 grudnia na Stanowisko Kierowania Komendy Powiatowej PSP w Hajnówce (woj. podlaskie) wpłynęło zgłoszenie o pożarze suszarni z ziarnem słonecznika w Trześciance.
Wysłano tam bezzwłocznie zastępy z Jednostki Ratowniczo Gaśniczej w Hajnówce oraz z jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej w Zabłudowie (pow. białostocki), Narwi, Trześciance i Łosince.
– Po przybyciu na miejsce pierwszych zastępów straży, stwierdzono, że pali się suszarnia do zboża częściowo wypełniona ziarnem słonecznika. Ogniem objęty był też dach wiaty, pod którą znajdowała się suszarnia. Właściciel obiektu, który znajdował się na miejscu zdarzenia, doznał oparzenia obu dłoni. Strażacy udzielili mu kwalifikowanej pierwszej pomocy – informuje mł. bryg. Grzegorz Bajko z KP PSP w Hajnówce.
Jak dalej relacjonuje, początkowo działania zastępów polegały na podaniu jednego prądu wody w natarciu na palącą się suszarnię oraz jednego prądu w obronie dwóch silosów znajdujących się w bezpośrednim sąsiedztwie. Natomiast po dojeździe na miejsce kolejnych strażaków podano następny prąd wody w natarciu na palącą się suszarnię oraz jeden prąd wody na dach wiaty nad suszarnią. Gdy pożar został zasadniczo opanowany, przystąpiono do wysypywania nadpalonych ziaren z suszarni w celu dogaszenia.
– Podczas akcji strażacy używali kamery termowizyjnej w celu dokładnej lokalizacji zarzewi ognia. Łącznie brało w niej udział 8 zastępów straży pożarnej – podsumowuje Grzegorz Bajko.
- Wiesz o ciekawym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym! Czekamy: redakcja@agropolska.pl
