Copy LinkXFacebookShare

Pozabijane pszczoły, powywracane ule. To robota konkurencji?

W Walimiu (pow. wałbrzyski, woj. dolnośląskie) zdemolowana została pasieka należąca do Pawła Geperta. – Płakać się chce – mówi załamany. Wiosną będzie wiadomo, ile owadów zginęło.

– Tydzień temu ktoś porozcinał pasy, którymi zabezpieczyłem ule, dzisiaj już śmielej. W pasiece zastałem powywracane ule i zmrożone pszczoły – opisuje dyplomowany pszczelarz w rozmowie z portalem naszemiasto.pl

Dodaje, że takich wielkich szkód nie mógł wyrządzić wiatr ani zwierzęta.

Wandal zniszczył aż 15 uli i wiele rodzin pszczelich zginęło. – Część pszczół udało mi się przenieść, ale czy osłabione przetrwają do wiosny, tego nie wiem. To się okaże dopiero, kiedy wylecą z ula, jak zrobi się ciepło – mówi pan Paweł.

Prowadzi on Gospodarstwo Pasieczne Wielka Pszczoła. – Pozyskujemy naturalne miody nektarowe i spadziowe z terenów górskich oraz miody odmianowe z wędrówek na pożytki. Zajmujemy się hodowlą matek pszczelich oraz produkcją odkładów – wylicza Gepert.

Nie wiadomo, czy za zniszczeniem stoi konkurencja, czy był to chuligański wybryk.
 

źródło: naszemiasto.pl

Zobacz nas w Google News

ognisko nd, rzekomy pomór drobiu, ND 2026, choroby drobiu, bioasekuracja drobiu, ogniska ND, drób
Drób

Ognisko ND. Choroba ponownie uderza w drób

dopłaty do loch, dopłaty do trzody chlewnej, lochy, loszki hodowlane, trzoda chlewna, świnie, pomoc dla rolników, MRiRW, ARiMR, de minimis, wsparcie hodowców
Hodowla

Dopłaty do loch: 1000 zł na maciorę i 2000 zł do loszki hodowlanej