Copy LinkXFacebookShare

Porzucił „pożyczony” ciągnik w lesie. 26-latek wpadł w spore kłopoty

26-latek, który wybrał się na przejażdżkę ciągnikiem rolniczym znajomego bez jego zgody, może trafić za kratki nawet na 5 lat. Prowadził bowiem maszynę wbrew zakazowi sądowemu i nie zatrzymał się do policyjnej kontroli.

Stróże prawa odebrali zgłoszenie o kradzieży traktora oraz kosiarki rotacyjnej z posesji w Dulczy Małej (pow. mielecki, woj. podkarpackie). Szybko ustalili, że zamieszani w sprawę mogą być dwaj mężczyźni mieszkający w pobliżu, którzy wcześniej spożywali razem alkohol.

"Już po chwili funkcjonariusze napotkali jadącego ciągnikiem młodego mężczyznę. Pomimo wyraźnego sygnału do zatrzymania, kierowca traktora nie zatrzymał się, a na widok radiowozu wręcz przyśpieszył i wjechał w leśną ścieżkę. Następnie porzucił ciągnik w lesie, wrócił pieszo do domu, gdzie po chwili został zatrzymany" – opisuje Komenda Powiatowa Policji w Mielcu.

W chwili zatrzymania mężczyzna był pod wpływem alkoholu. Badanie wykazało, że ma blisko 2,5 promila alkoholu w organizmie. 26-latek noc spędził w policyjnym areszcie. Zatrzymany został także jego krewny, który jak ustalili śledczy, również brał udział w zdarzeniu. Podczas prowadzonych czynności okazało się, że młody mężczyzna posiada aktywny zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

"Zebrany materiał dowodowy pozwolił przedstawić 26-latkowi zarzut krótkotrwałego użycia pojazdu, niestosowanie się do wyroków sądu oraz niezatrzymanie się do kontroli drogowej. Ciągnik oraz kosiarka już trafiły do rąk właściciela. W sprawie prowadzone są dalsze czynności" – przekazała mielecka KPP.
 

Zobacz nas w Google News

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?