Copy LinkXFacebookShare

Polsko-Ukraińska Izba Gospodarcza domaga się odblokowania granicy i sankcji na rosyjskie zboże

O bezwarunkowe odblokowanie granicy i nałożenie sankcji na import zbóż z Rosji i Białorusi zaapelowały podczas wspólnej konferencji prasowej Polsko–Ukraińska Izba Gospodarcza, Związek Ukraińskich Przedsiębiorców, Konfederacja Lewiatan oraz Związek Pracodawców "Transport i Logistyka Polska".

Zgodnie ze stanowiskiem przedstawionym przez Polsko-Ukraińską Izbę Gospodarczą, sporne kwestie między obydwoma krajami powinny zostać rozwiązane na drodze rozmów, w których wzięłyby udział m.in. organizacje reprezentujące interesy przedsiębiorców polskich i ukraińskich, a także przedstawiciele Komisji Europejskiej. Warunkiem podjęcia negocjacji jest jednak całkowite odblokowanie granicy i umożliwienie niezakłóconego transportu w obydwu kierunkach.

"Blokowanie granicy przynosi dramatyczne straty gospodarcze obu stronom, w tym przedsiębiorcom polskim prowadzącym działalność produkcyjną w Ukrainie, a sprzedającym towary na rynkach europejskich. Firmy ukraińskie zostały z kolei odcięte od zaopatrzenia w surowce i komponenty, co sprawia, że wiele z nich nie może realizować zamówień i wywiązywać się z kontraktów. Polskie przedsiębiorstwa zrzeszone w izbie wstępnie oszacowały straty spowodowane przez blokadę na 100 mln zł. Każdy dzień przestoju na granicy osłabia więzi kooperacyjne i handlowe między podmiotami po obydwu stronach granicy i negatywnie wpływa na współpracę w przyszłości" – przekazał podczas konferencji prezes PUIG Jacek Piechota.

Piechota zwrócił uwagę, że granica zablokowana jest w obydwu kierunkach, choć formalnie jej celem jest zastopowanie importu zboża z Ukrainy.

"Dlaczego protestujący nie pozwalają dostarczyć zaopatrzenia do Ukrainy? Tysiące tirów czekają tygodniami z ładunkiem, na który pilnie czekają ukraińskie przedsiębiorstwa, a w tym czasie gospodarka naszego sąsiada wykrwawia się, dźwigając wysiłek prowadzenia wojny" – ocenił Piechota.

Reprezentująca Związek Ukraińskich Przedsiębiorców Kateryna Glazkowa zwróciła uwagę na fake newsy na temat polsko-ukraińskich relacji gospodarczych, które powielane są – jej zdaniem – w polskich mediach, w tym tych społecznościowych.

"Mówi się m.in., że handlem zbożem z Ukrainy zajmują się wyłącznie oligarchowie, którzy transferują zyski za granicę, zaś państwo nic z tego nie ma. W rzeczywistości ukraińskie przedsiębiorstwa rolne odprowadziły do budżetu państwa 70 mld hrywien, czyli 2 mld euro" – przekazała Glazkowa.

"Nieprawdą jest też, że cała ziemia uprawna została podzielona między wielkie agroholdingi. Przed wybuchem wojny w Ukrainie działało 75 tysięcy przedsiębiorstw rolnych, z czego 90 proc. stanowiły małe i średnie firmy – dodała.

Wedle informacji przekazanych przez PUIG, przyczyną trudnej sytuacji na rynku zboża w Polsce i pozostałych krajach Unii Europejskiej jest zalewanie światowych rynków tanim ziarnem przez Rosję. Piechota podkreślił, że Rosja sprzedaje po cenach dumpingowych nie tylko własne zboże, ale również ziarno ukradzione z elewatorów ukraińskich.

"Na to, ile kosztuje zboże na polskim rynku wpływ mają przede wszystkim ceny na światowych giełdach, a te utrzymują się na wyjątkowo niskim poziomie. Blokada granicy z Ukrainą niczego w tej kwestii nie zmieni. Konieczne jest natomiast zablokowanie napływu na europejskie rynki ziarna oraz nawozów azotowych z Rosji i Białorusi – zaznaczył Piechota. 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Odzyskany ciągnik wrócił do właścicielki. Wskazała na syna

Turbulencje na rynku mleka, rynek mleka, mleczarstwo, ceny mleka, ceny, eksport mleczarski, Global Dairy Trade, Polska Izba Mleka
Bydło

Turbulencje na rynku mleka w UE. Przed nami trudne miesiące

Aktualności

Zderzenie na „krajówce”. Ciągnik rozbity, kierowca w szpitalu