Polski Związek Łowiecki apeluje: nie mieszajcie nas do polityki!

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: (dk) | redakcja@agropolska.pl
03-02-2018,10:00 Aktualizacja: 03-02-2018,10:25
A A A

Władze Polskiego Związku Łowieckiego nie zgadzają się z propozycjami Henryka Kowalczyka, nowego ministra środowiska, który ma powoływać organy zrzeszenia. - To upolityczni związek - alarmują.

Zarząd Główny PZŁ wydał stanowisko, w którym zaznacza, że jego władze pochodzą z legalnych i demokratycznych wyborów. W piśmie podkreślono też, że jest to organizacja społeczna, dla której w 95-letniej historii zawsze kluczowy był niezależny charakter.

Polski Związek Łowiecki, prawo łowieckie, henryk kowalczyk, ministerstwo środowiska, jarosław sachajko,sławomir izdebski

Gospodarka łowiecka musi być w rękach państwa. Pochwały dla ministra

Cieszymy się, że nowy minister środowiska zmienił sposób pracy nad zmianami w Prawie łowieckim - rozmawia z rolnikami i ze stroną społeczną - zaznaczył Jarosław Sachajko, wiceszef klubu Kukiz'15. Zdaniem Sławomira Izdebskiego, szefa...

"Wprowadzenie zmian w ustawie Prawo łowieckie polegające na upolitycznianiu Polskiego Związku Łowieckiego przez powoływanie przez ministra środowiska łowczego krajowego oraz łowczych okręgowych przez łowczego krajowego doprowadzą do upadku Polskiego Modelu Łowiectwa. Konsekwencje zmian będą dotykać także koła łowieckie, które najpóźniej w marcu 2020 roku stracą dotychczasowe obwody łowieckie. Nowi, wskazani przez ministra środowiska łowczowie okręgowi będą wskazywać nowych dzierżawców obwodów (bez prawa pierwszeństwa dzierżawy), co powoduje, że nie ma żadnej gwarancji, że koła będą mogły dalej dzierżawić te obwody” - brzmi stanowisko z 30 stycznia.

W dokumencie podkreślono ponadto, że wspomniane zmiany oznaczają też zmarginalizowanie strony społecznej przez likwidację okręgowych rad łowieckich, czy komisji problemowych. Rada może obecnie nawet odwołać łowczego okręgowego, a później nikt ze strony społecznej nie będzie miał wpływu na organy PZŁ. Kształtowanie struktury związku może mieć zatem charakter polityczny i wynikać z realizacji interesów partii rządzącej.

Polski Związek Łowiecki, prawo łowieckie, henryk kowalczyk, ministerstwo środowiska, odstrzał dzików, walka z asf

Resort podał wreszcie szczegóły rekomendacji zmian w Prawie łowieckim

Zwiększenie do 150 metrów odległości od zabudowań obszaru, na którym myśliwi będą mogli polować, czy możliwość wyłączenia nieruchomości z polowań bez podawania przyczyny, na podstawie oświadczenia w formie aktu notarialnego - to...

"Pozostaje także pytanie, co z Polskim Związkiem Łowieckim w momencie wygrania wyborów przez partie polityczną, która jest programowo przeciwna łowiectwu" - czytamy dalej w stanowisku.

Zarząd PZŁ martwi się też o majątek pochodzący przecież ze składek członków, który zarządzany będzie przez partyjnych działaczy. Na koniec apeluje do członków o poparcie działań, które nie dopuszczą do zatracenia społecznego charakteru organizacji.

1 lutego odbyło się nadzwyczajne posiedzenie Naczelnej Rady Łowieckiej, na którym podjęto uchwałę w sprawie projektu nowelizacji ustawy Prawo łowieckie. Gremium również skrytykowało zmiany, które zdaniem członków NRŁ przekreślają wewnętrzną demokrację i samorządność PZŁ.

Rada zaapelowała do ministra środowiska o "rozwagę i nadzór nad opracowywanymi propozycjami legislacyjnymi, tak aby nowa treść Prawa łowieckiego nie przekreśliła dorobku pokoleń polskich myśliwych".
 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement
Advertisement
Advertisement