Polski plan strategiczny dla WPR może być przyjęty w czerwcu

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Marcin Boroń PAP, (zl) | redakcja@agropolska.pl
24-01-2022,8:40 Aktualizacja: 24-01-2022,8:43
A A A

Polska jako jeden z pierwszych krajów złożyła do KE projekt planu strategicznego dla WPR na lata 2023-2027 i może być on w czerwcu zatwierdzony przez Komisję - przekazał unijny komisarz ds. rolnictwa Janusz Wojciechowski.

Unijny komisarz ds. rolnictwa oraz wicepremier i minister rolnictwa Henryk Kowalczyk brali udział w debacie "Climate Positive Agenda 2022 – Rolnictwo przyszłości" organizowanej przez UN Global Compact Network Poland.

Wojciechowski podkreślił, że w UE jesteśmy w trakcie największej od 30 lat reformy Wspólnej Polityki Rolnej (WPR), której celem jest transformacja rolnictwa, by było ono bardziej przyjazne dla klimatu, środowiska, sprzyjało dobrostanowi zwierząt. Zaznaczył, że w ciągu dekady z powierzchni Europy zniknęło ok. 4 mln gospodarstw - to ok. 1 tys. gospodarstw dziennie. Jego zdaniem trzeba zatrzymać ten trend i szczególnie chronić małe i średnie gospodarstwa rolne.

Związek Gmin Wiejskich RP, WPO po 2023 roku, rozwój obszarów wiejskich, infrastruktura na wsi

Gminy wiejskie krytycznie o wsparciu z WPR. Chcą funduszy na rozwój

Planowanie rozwoju obszarów wiejskich opartego na środkach pochodzących z WPR, głównie na II filarze, będzie działaniem iluzorycznym i bardzo ograniczonym oraz niewspółmiernym w stosunku do potrzeb - podkreśla Związek Gmin...
Komisarz zwrócił uwagę, że etap legislacyjny reformy WPR jest już za nami, a obecnie Komisja będzie zatwierdzać krajowe plany strategiczne. Podkreślił, że Polska jako jedno z pierwszych państw, przekazała projekt planu strategicznego do KE (projekt został wysłany 22 grudnia). Państwa członkowskie miały złożyć do Komisji takie plany do 1 stycznia 2022 r. Swoich planów nie złożyło jeszcze siedem państw.

Według Wojciechowskiego Komisja może do końca czerwca zatwierdzić polski plan strategiczny.

Komisarz zwrócił uwagę, że rolnicy w Polsce "są straszeni" Zielonym Ładem, iż to próba ograniczania rolnictwa, eliminacji produkcji mięsa. "Ale musimy patrzeć, co rzeczywiście jest w rozporządzeniach" - zaznaczył.

Wojciechowski wskazał, że Zielony Ład w rolnictwie oznacza m.in. ograniczenie emisji CO2 z produkcji. Zwrócił jednak uwagę, że Polska nie jest w złym położeniu, ponieważ emisja z krajowego rolnictwa jest poniżej średniej unijnej. "O ile w przemyśle Europa środkowa jest pod presją polityki klimatycznej, o tyle w rolnictwie jest presja na zachodnią Europę, tam są największe poziomy emisji" - wskazał.

Według komisarza szansą dla polskich gospodarstw są tzw. ekoschematy, czyli dopłaty za praktyki rolnicze przyjazne dla klimatu i środowiska. To - jak podkreślił - znakomita forma wsparcia szczególnie dla małych i średnich gospodarstw, a takie przeważają w Polsce. Ekoschematy będą wspierać m.in. racjonalne użytkowanie nawozów, czy rolnictwo węglowe, czyli zatrzymywanie w glebie węgla i ograniczanie emisji CO2. Premiowane będzie np. pozostawanie resztek po żniwach, stosowanie naturalnego obornika, przywracanie mokradeł.

Krzysztof Jurgiel, reforma WPR, dopłaty dla rolników, Janusz Wojciechowski

Przeciw nowej WPR i Spurek, i Jurgiel. Były minister wskazuje na dopłaty

Nie uważam, że nowa Wspólna Polityka Rolna jest dobra dla polskich rolników - podkreślił Krzysztof Jurgiel, były minister rolnictwa, który jako europoseł głosował przeciw zasadniczej części reformy WPR. Janusz Wojciechowski,...
Wojciechowski przyznał, że realizując polityki unijne na pewno nie można doprowadzić do utraty bezpieczeństwa żywnościowego, nie dopuścić do wyludniania obszarów wiejskich, koncentracji produkcji w dużych farmach.

Na aspekt zapewnienia bezpieczeństwa żywnościowego zwrócił uwagę wicepremier i minister rolnictwa Henryk Kowalczyk, który podkreślił jak było to istotne w pierwszych miesiącach pandemii w 2020 roku. Dlatego - jak kontynuował - nie można doprowadzić do istotnego spadku produkcji rolnej.

Odnosząc się do ekoschematów Kowalczyk wyjaśnił, że w planie przesłanym do KE Polska zaplanowała ich 16. Jego zdaniem, to duża paleta dla rolników i zachęta finansowa do prowadzenia produkcji zgodnie z wymogami Zielonego Ładu, ale i dbania o zdrowie konsumentów. Jako przykład wskazał na ograniczenie oprysków, nawozów mineralnych, rolnictwo precyzyjne, które będzie znacząco premiowane w ramach ekoschematów.

Kowalczyk dodał, że jednym z polskich założeń jest podwojenie liczby gospodarstw ekologicznych m.in. poprzez wsparcie i promocję ekologicznej żywności, przetwórstwa ekologicznego. 

 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement