Copy LinkXFacebookShare

Polska żywność musi się wyróżniać. Liczy się jakość, a nie ilość

– Musimy postawić na produkcję wysokiej jakości żywności, możemy konkurować jakością, a nie ilością – przekonywał Jan Krzysztof Ardanowski, minister rolnictwa podczas ogłoszenia wyników konkursu "Produkty najwyższej jakości w przemyśle mięsnym".

– Musimy widzieć naszą pozycję, jesteśmy liczącym się producentem żywności w Europie, średniej wielkości krajem europejskim o ważnym rolnictwie, ale w skali świata wobec największych graczy nie jesteśmy gigantem – mówił szef resortu.

– Nie możemy konkurować z Brazylia Argentyną czy Ukrainą, gdzie jest setki milionów hektarów. Dlatego musimy postawić w naszym rolnictwie na coś, co będzie nas odróżniało od masowej, taniej wielkoskalowej produkcji – dodał..

Minister zauważył, że jakość jest cechą polskiej żywności, dlatego powinniśmy podkreślać nasze przewagi, czego oczekują odbiorcy, tacy jak Chiny czy kraje arabskie. Zaznaczył, że Polska jako jedyny kraj w Europie ma zgodę na eksport mięsa drobiowego do tego kraju i stara się teraz o rozszerzenie możliwości eksportu na inne produkty.

Importerzy polskiej żywności oczekują od nas wysokiej jakości żywności, wytwarzanej w sposób zrównoważony z poszanowaniem wymogów środowiska, bardziej naturalnej niż przemysłowej, która byłaby wolna od GMO – przekonywał.

– Jeżeli chcemy się czymś na świecie wyróżnić i uzyskać lepsze ceny, to jeżeli nasza żywność będzie wytwarzana jak gdzie indziej, to nic nie ugramy. Dlatego ten element uwolnienia Polski nie tylko od upraw, ale i żywienia zwierząt paszami genetycznie modyfikowanymi jest tym elementem, który powinniśmy stopniowo realizować. To jest nasza szansa, przewaga – podkreślił Ardanowski.


W czwartek odbyło się wręczenie nagród w konkursie zorganizowanym przez Instytut Biotechnologii Przemysłu Rolno-Spożywczego "produkty najwyższej jakości w przemyśle mięsnym".

Do konkursu Jesień 2018 zgłoszono 178 próbek wędlin, w tym 12 produkowanych metodami tradycyjnymi z 49 zakładów. Ocena próbek była dwustopniowa – sensoryczna i chemiczna, w której sprawdzano m.in. zawartość wody, białka, dodanego fosforu oraz pozostałości azotynów i azotanów.

Puchar Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi za zwycięstwo w tej edycji konkursu otrzymały Zakłady Mięsne Henryk Kania w Pszczynie. Puchar ministra dostały ponadto Zakład Przetwórstwa Mięsnego Henryk Kołdras w Proszówkach za "wyróżniająca się liczbę nagrodzonych wędlin".

Specjalne wyróżnienia za produkt wytwarzany metodami tradycyjnymi przypadło spółce "AR-KOS" w Jordanowie. Natomiast specjalny dyplom za kiełbasę bydgoską dojrzewającą ekologiczną uzyskała spółka AGRO-VISBEK Bydgoszcz z zakładu w Nakle nad Notecią.

Konkurs po raz pierwszy został zorganizowany w 1993 – rocznie są dwie edycje. W ciągu 50 edycji konkursu oceniono blisko 10 tys. wędlin, z czego 7 tys. zostało nagrodzonych. We wszystkich udział wzięły Zakłady Mięsne Łuków w Łukowie.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!