Polska to kraj… kwitnącej borówki. Na tym można zarobić
12-borowek
Fot. Remigiusz Kryszewski
Rośnie podaż, rośnie popyt, a głośnego narzekania na ceny nie słychać. To sytuacja niezwykła wśród polskich producentów owoców.
– Mamy wysyp plantacji borówek amerykańskich, ale to owoce, które sprzedają się na pniu. Część sadowników przekwalifikowała się na nie z jabłek. To obecnie jedna z najatrakcyjniejszych upraw w Polsce – przyznaje w rozmowie z "Pulsem Biznesu" Michał Lachowicz, szef Appolonii, która oprócz jabłek ma w ofercie właśnie amerykańskie borówki.
– Na rynku mówi się, że borówki to niezwykle dochodowy biznes. Rzeczywiście ceny na początku i na końcu sezonu zachęcają do uprawy. Wymaga ona jednak sporych inwestycji, a żeby ominąć dół cenowy, trzeba dodatkowo zainwestować w magazyny i chłodnie – dodaje Ireneusz Komorowski, prezes Stowarzyszenia Plantatorów Borówki Amerykańskiej (SPBA).
W ostatnich 5 latach powierzchnia upraw borówek wysokich w Polsce zwiększyła się o ponad 45 proc. do około 7 tys. hektarów – podaje BGŻ BNP Paribas za Instytutem Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.
