Polska stara się o pomoc Komisji Europejskiej dla hodowców świń
jurgiel_asf.jpg_2_bf049593
Minister Jurgiel stara w Brukseli o kilkaset milionów zł na pomoc dla hodowców świń. Foto_PAP/Tomasz Gzell
Resort rolnictwa zwrócił się do Komisji Europejskiej o pomoc dla producentów świń w związku z afrykańskim pomorem świń – poinformował w czwartek minister Krzysztof Jurgiel. Chodzi o kilkaset milionów złotych.
Polityk podsumowując rok pracy rządu PiS w rolnictwie mówił, że zostały intensyfikowane działania mające na celu zwalczenie ASF – zwłaszcza od czerwca, gdy odnotowano kolejne ogniska tej choroby u trzody chlewnej. Powstały m.in. przepisy, dzięki którym zlikwidowano nielegalny handel świniami. Utworzono międzyresortowy zespół, który podejmuje stosowne działania – wyliczał.
Minister poinformował, że trzoda z tzw. strefy niebieskiej (zagrożonej ASF) jest skupowana przez "instytucje" i przechowywana w magazynach. Jednak informacje na ten temat nie są jawne – podkreślił. Dodał, że resort nie ingeruje w to, od kogo zakłady przetwórcze kupują świnie.
Zaznaczył, że ministerstwo stara się o pomoc dla rolników, którzy ponoszą straty w wyniku ASF. – Jest wniosek w Brukseli, który w najbliższym czasie zostanie zatwierdzony – powiedział Jurgiel. Dodał, że Polska uzyskała w tej sprawie poparcie większości państw, dlatego Komisja Europejska powinna podjąć pozytywną decyzję.
– Staramy się o kilkaset milionów złotych (…) na dopłatę do różnicy między ceną rynkową a ceną sprzedaży (to może się wahać do 2 zł), na rekompensatę dla gospodarstw, które nie będą prowadziły hodowli przez trzy lata oraz na zmianę profilu produkcji – tłumaczył szef resortu rolnictwa. Program przewidziany jest na trzy lata i do połowy grudnia powinien być zatwierdzony.
Szef resortu zaznaczył, że będą to duże pieniądze, ale jeżeli środki będą mniejsze, to trzeba będzie działania dofinansować z budżetu na 2017 rok.
Jurgiel przypomniał, że powołano pełnomocnika ds. łagodzenia skutków ASF – jest nim wiceminister Jacek Bogucki, które w tym tygodniu prowadzi rozmowy w Chinach. – Polska nadal stara się, by Chiny uznały "regionalizację" (chodzi o eksport spoza strefy zagrożonej ASF – PAP)i możliwy był eksport polskiej wieprzowiny na tamten rynek – zaznaczył.
