Copy LinkXFacebookShare

Polska podoła inwestycjom. Energii nie będzie nam brakowało

Polska podoła inwestycjom energetycznym i energii nie będzie w naszym kraju brakowało – zapewnił Krzysztof Tchórzewski, minister energii podczas wizyty w Elektrowni Turów na Dolnym Śląsku.

Szef resortu podkreślił, że chodzi nie tylko o zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego krajowi, ale również o pokazanie inwestorom, że w Polsce jest wystarczająca ilość energii i można inwestować.

– W Polsce potrzeba około 12-15 gigawatów do zainstalowania, czyli jeszcze 20-24 bloki energetyczne, takie jak ten, który zostanie wybudowany w Elektrowni Turów. I będą budowane następne bloki, dlatego, że my mamy taką sytuację, że znaczna część naszego potencjału kończy żywotność – powiedział Tchórzewski, który wziął udział w uroczystości wmurowania kamienia węgielnego pod budowę nowego bloku energetycznego.

Minister poinformował, że kolejne nowoczesne inwestycje zaplanowano w elektrowniach Ostrołęka i Dolna Odra, gdzie zakończenie pracy obecnych bloków przewidziano na lata 2020-22.

– Ten nowoczesny blok w Turowie to jest mądrze przygotowana inwestycja, dlatego, że w systemie tzw. pyłowym, w którym została zbudowana można stosować gorszej jakości węgiel, uzyskując te same efekty ekologiczne. Daje to możliwość wydłużenia żywotności tej elektrowni aż do 2045 r. – powiedział Tchórzewski.

Nowy blok energetyczny o mocy 450 MW w Elektrowni Turów zastąpi wycofane z eksploatacji trzy jednostki starszej generacji. Ma być gotowy do 2020 r. i będzie kosztował około 4 mld zł. Po jego uruchomieniu moc Elektrowni Turów wynosić będzie około 2 tys. Energii elektrycznej wyprodukowanej w nowym bloku wystarczy do zaspokojenia potrzeb ok. 1 mln gospodarstw domowych.

W środę do eksploatacji oddano też instalację odsiarczania spalin, której budowa kosztowała ponad 500 mln zł. Dzięki niej Elektrownia Turów znacznie zmniejszy emisje dwutlenku siarki i pyłu. Budowa instalacji odsiarczania spalin trwała dwa lata.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Odzyskany ciągnik wrócił do właścicielki. Wskazała na syna

Turbulencje na rynku mleka, rynek mleka, mleczarstwo, ceny mleka, ceny, eksport mleczarski, Global Dairy Trade, Polska Izba Mleka
Bydło

Turbulencje na rynku mleka w UE. Przed nami trudne miesiące