Polska gospodarka odporna na greckie zawirowania

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl
23-06-2015,8:00 Aktualizacja: 23-06-2015,8:50
A A A

Nasza gospodarka jest stabilna i odporna na ewentualne zawirowania związane z sytuacją w Grecji - zapewnia minister finansów Mateusz Szczurek.

Szef resortu finansów odniósł się na spotkaniu z dziennikarzami do spotkania m.in. z premier Ewą Kopacz oraz szefem NBP Markiem Belką. Przedstawiono na nim "stan gry", czyli to co dzieje się w ramach negocjacji pomiędzy Grecją a instytucjami europejskimi i międzynarodowymi.  

Rozmowa z szefową rządu poświęcona była temu, jak zabezpieczona jest nasza gospodarka, sektor finansowy i gospodarstwa domowe przed ewentualnymi konsekwencjami pogłębienia się kryzysu.

Szczurek: może nastąpić nowe otwarcie w polityce gospodarczej

Po zdjęciu z Polski procedury nadmiernego deficytu przez Komisję Europejską może nastąpić nowe otwarcie w polityce gospodarczej - powiedział w środę dziennikarzom minister finansów Mateusz Szczurek. Zdaniem Szczurka bezpieczne finanse...

- Gospodarka strukturę i poziom wzrostu oraz to, że nie jest już zależna od ciągłego napływu kapitału zagranicznego jest znacznie bardziej stabilna i odporna na zaburzenia związane m.in. z pogłębieniem kryzysu greckiego - mówił minister Szczurek.

- Ponadto MF sfinansowało 70 proc. potrzeb pożyczkowych na 2015 r., mamy 60 mld zł buforu, gdyby miało dojść do utrudnienia w finansowania długu. Z tego 46 mld jest w walutach, co oznacza, że w przypadku np. presji na osłabienie, jakichś znaczących ruchów spekulacyjnych kursowych, zarówno MF (z tych środków) i NBP (za pośrednictwem rezerw) mogą stabilizować sytuację na rynku - podkreślił.

Szef MF zwrócił jednocześnie uwagę na siłę polskiego sektora bankowego oraz na to, że kredyty są w Polsce finansowane w 100 proc. przez depozyty, a nie przez zadłużanie się czy finansowanie zagraniczne. - To też każe z nieco większym spokojem patrzeć na ewentualne zagrożenia związane z greckim kryzysem - ocenił.

Program ratunkowy dla Grecji wygasa z końcem czerwca. Jeśli do tego czasu nie będzie porozumienia w sprawie przekazania Atenom ostatniej transzy (ok. 7,2 mld euro), to Grecji grozi niewypłacalność. Do 30 czerwca Grecja ma zwrócić MFW 1,6 mld euro, ale nie ma na to środków.

Poleć
Udostępnij
Skomentuj