Copy LinkXFacebookShare

Polska branża mleka obawia się zamknięcia Ukrainy na jej produkty. „To istotny rynek”

Polska Izba Mleka (PIM) wystosowała oficjalne stanowisko w sprawie zakazu przywozu z Ukrainy produktów rolnych. Domaga się wykreślenia z tego katalogu produktów mlecznych w obawie przed zamknięciem rynku naszego wschodniego sąsiada.

Odbywające się 20 kwietnia posiedzenie Zarządu Polskiej Izby Mleka zdominowała kwestia wejścia w życie rozporządzenia ministra rozwoju i technologii w sprawie zakazu przywozu z Ukrainy produktów rolnych. Zakaz oprócz zbóż obejmuje m.in. mleko i przetwory mleczne.

Istotny rynek zbytu

„Z ogromnym niepokojem przyjęliśmy podpisanie tego aktu. Jako przedstawiciele branży mleczarskiej uważamy, że dotychczasowe wyniki handlu zagranicznego produktami mleczarskimi pomiędzy Polską, a Ukrainą, nie uzasadniają wprowadzania tak drastycznych środków, jak zakaz importu mleka i przetworów mlecznych do naszego kraju. Jednocześnie obawiamy się, że strona ukraińska może podjąć działania retorsyjne w wymianie handlowej z Polską, co skutkować będzie zahamowaniem lub zakazem eksportu, głównie naszych serów, serwatki w proszku i produktów fermentowanych, dla których Ukraina jest dziś istotnym rynkiem zbytu” – wskazuje PIM.

Jak podaje, w pierwszym kwartale br. Polska sprzedała do Ukrainy 5,14 razy więcej produktów mlecznych niż kupiła w Ukrainie. W tym okresie Ukraina kupiła produktów mleczarskich łącznie za 50 mln USD, w tym przywóz z Polski wyniósł zaledwie 4,81 mln USD, czyli 9,6 proc. całkowitej wielkości przywozu.

Sektor dotknięty kryzysem

„Nadmienić należy, że polskie produkty mleczne stanowiły w ubiegłym i bieżącym roku około połowy wszystkich produktów mlecznych kupowanych przez Ukrainę za granicą. Polska do Ukrainy sprzedaje  produkty gotowe do spożycia, o wysokiej wartości dodanej, sprzedawanych bezpośrednio konsumentom i, co ważne, pod polskimi markami” – czytamy w stanowisku Izby.

Podkreślono w nim też, że trwająca już ponad rok wojna w znaczący sposób zdestabilizowała sytuację w europejskim sektorze rolno-spożywczym. A sektor mleczarski jest jednym z najbardziej dotkniętych tym kryzysem.

„Sytuacja, z jaką mamy dziś do czynienia, jest bezprecedensowa i skutkuje ogromnymi problemami wynikającymi ze spadków cen zarówno surowca, jak i produktów gotowych, przy jednoczesnym wzroście kosztów produkcji, pakowania, przechowywania  i transportu. Przy zmniejszonym popycie na produkty mleczne wynikającym m.in. z inflacji, polscy producenci i przetwórcy mleka muszą dziś bardziej niż kiedykolwiek polegać na eksporcie wyrobów mlecznych. Jednym ze znaczących krajów w handlu produktami mlecznymi jest Ukraina” – podkreśla PIM.

Niebezpodstawne obawy

I wyraża na koniec obawy, że podjęcie tak drastycznych kroków skutkować będzie ograniczeniem dostępu bądź zamknięciem rynku ukraińskiego na polskie produkty mleczarskie.

„W związku z tym wnosimy o rozważenie wykreślenia mleka i produktów mlecznych z załącznika do rozporządzenia ministra rozwoju i technologii z 15 kwietnia 2023 r. w sprawie zakazu przywozu z Ukrainy produktów rolnych” – przekazuje Izba.

Warto dodać, że jej obawy nie są bezpodstawne. Bo Związek Przedsiębiorstw Mleczarskich Ukrainy zażądał od tamtejszych władz ochrony przemysłu mleczarskiego poprzez wprowadzenie lustrzanych środków w postaci zakazu importu polskich produktów mleczarskich na Ukrainę na czas obowiązywania zakazu importu ukraińskich produktów mleczarskich do Polski.

Zobacz nas w Google News

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?