Polscy rolnicy stawiają na produkcję roślinną

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: (dk) | redakcja@agropolska.pl
13-03-2019,8:10 Aktualizacja: 13-03-2019,8:19
A A A

Aż 60 proc. badanych wskazało, że ich gospodarstwa nastawione są wyłącznie na produkcję roślinną. Dla 31 proc. głównym obszarem działalności jest produkcja zwierzęca, a 9 proc. zajmuje się mieszaną.

Tak wynika z badań Instytutu Gospodarki Rolnej (IGR). Jego przedstawiciele zaznaczają, że jeżeli porówna się te liczby z danymi ministerstwa rolnictwa widać tendencję, że rodzima produkcja rolna przesuwa się w stronę upraw kosztem mieszanej i zwierzęcej.

Hubert Kardasz, ludzie, aula

Biostymulatory wspomagają rośliny

Firma Intermag zorganizowała 28 lutego 2019 r. w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego konferencję dotyczącą stosowania biostymulatorów w rolnictwie i ogrodnictwie. Przedstawiono wyniki badań ze stosowaniem krzemu (Si) i tytanu (Ti)....

W badaniu resortu produkcję zwierzęcą jako główny obszar działalności wskazało bowiem 33 proc. badanych, roślinną 58 proc., a mieszaną 9 proc.

"Bez trudu zauważymy, że udział produkcji zwierzęcej w latach 2007-2019 ulegał permanentnym spadkom z 53-procentowego udziału w roku 2007 do zaledwie 31 proc. w roku 2019. Spadek ten spowodował proporcjonalne ożywienie sektora produkcji roślinnej, która w analizowanym okresie zanotowała 22-procentowy wzrost (z 38 proc. w 2007 r. do aż 60 proc. w roku 2019)" - wyliczył IGR.

Jak jednak zastrzega, doświadczenia resortu rolnictwa wskazują, że na wyniki podobnych badań duży wpływ ma grupa badawcza. A konkretnie to, czy są to beneficjenci Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich, czy systemów płatności bezpośrednich.

"W pierwszej grupie wyniki przedstawiały się następująco: 45 proc. (produkcja roślinna), 47 proc. (produkcja zwierzęca), 8 proc. (produkcja mieszana). W drugiej było to odpowiednio 59 proc., 28 proc., 13 proc." - zaznacza IGR.

Według instytutu, zwrot polskich gospodarstw rolnych w stronę sektora upraw może mieć związek z sytuacją w Europie. Coraz powszechniejsze jest przechodzenie zachodnich gospodarstw na uprawy, ogrodnictwo oraz produkcję winorośli przy jednoczesnym porzucaniu produkcji mleka czy w ogóle hodowli zwierząt. Te gałęzie produkcji "skupia dziś w rękach kilku europejskich i globalnych oligopolistów".
 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj