Copy LinkXFacebookShare

Politycy PSL: rząd, w którym ministrem rolnictwa jest Czesław Siekierski, zadbał o polskie gospodarstwa

Rząd, w którym ministrem rolnictwa jest Czesław Siekierski, zadbał o polskie gospodarstwa i bezpieczeństwo żywnościowe Polski. Polscy rolnicy znów mogą jasno patrzeć w przyszłość – podkreślili politycy PSL. Wypracowaliśmy z krajami UE, by wracały cła na produkty, które zagrażają polskiemu rynkowi – zaznaczono.

W czwartek dziennik "Financial Times", powołując się na anonimowe źródła, podał, że w piątek Unia Europejska przywróci cła na jaja i cukier z Ukrainy, posługując się "hamulcem bezpieczeństwa" uzgodnionym w celu uspokojenia rolników, którzy protestowali w tym roku w wielu krajach Wspólnoty.

Politycy PSL odnieśli się do tych doniesień w czwartek na konferencji prasowej w Sejmie. "Mamy dobre wieści dla rolników, ponieważ Unia Europejska za sprawą Polskiego Stronnictwa Ludowego i polskiego ministerstwa rolnictwa, przywraca cła na produkty z Ukrainy" – powiedziała nowa rzeczniczka prasowa klubu PSL-TD, posłanka Magdalena Sroka.

Siekierski zaznaczył, że wymiana handlowa między UE, a Ukrainą jest pod szczególną obserwacją resortu rolnictwa. "Wynegocjowane limity w autonomicznych środkach handlowych (ATM) wyczerpały się. Dotyczą one cukru i jaj, a w zeszłym tygodniu dotyczyły owsa" – zwrócił uwagę minister.

"Mamy informację o wykorzystaniu limitów produktów ukraińskich objętych ATM" – dodał. "To jest ważne, bo mamy problem z cenami cukru, a także innych produktów. Unia reaguje. Zabiegaliśmy o to w negocjacjach, aby te kwoty były jak najmniejsze. Presja ma sens" – powiedział Siekierski.

Zdaniem wicemarszałka Sejmu Piotra Zgorzelskiego, "zaniedbania rządu PiS są likwidowane". "Polski rząd, w którym ministrem rolnictwa jest Czesław Siekierski, zadbał dziś o polskie gospodarstwa i bezpieczeństwo żywnościowe Polski. Polscy rolnicy znów mogą jasno patrzeć w przyszłość" – powiedział Zgorzelski.

Wiceminister rolnictwa Stefan Krajewski zwrócił uwagę, że polscy rolnicy podczas strajków prosili o konkrety. "Prosiliśmy ich o chwilę cierpliwości i dziś konkrety są. Uporządkowaliśmy Zielony Ład, wprowadziliśmy z rządem dopłaty do zbóż oraz zabiegaliśmy o pomoc dla polskich rolników" – zaznaczył Krajewski.

"Dziś rolnicy patrzący na granicę z Ukrainą mogą spać spokojnie. Wypracowaliśmy to wspólnie z Francją i innymi krajami UE, by cła wracały na produkty, które zagrażają polskiemu rynkowi" – dodał wiceminister.

Zdaniem ministra rozwoju i technologii Krzysztofa Paszyka, Polska ma teraz szansę na to, aby poprzez rozwój sektora rolnego rozwijać się jeszcze lepiej i efektywniej. "Rolnicy i producenci żywności mogą znów myśleć o pracy i opłacalności swojej produkcji" – podkreślił Paszyk.

W ubiegłym tygodniu przywrócono już cła ma ukraiński owies.

W tym roku UE zatwierdziła przedłużenie liberalizacji handlu UE z Ukrainą, zawieszając cła importowe i kontyngenty na ukraińskie produkty rolne na kolejny rok, do 5 czerwca 2025 r. Ma to wesprzeć Ukrainę w obliczu trwającej rosyjskiej inwazji.

Przewidziano jednak "hamulec bezpieczeństwa" w przypadku szczególnie wrażliwych produktów rolnych: drobiu, jaj, cukru, owsa, kaszy, kukurydzy i miodu. Jeżeli ich import przekroczy średnią wielkości importu odnotowaną w drugiej połowie 2021 roku oraz w całym roku 2022 i 2023, możliwe jest ponowne nałożenie ceł.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!