Copy LinkXFacebookShare

Policjanci zastrzelili byka po pościgu. Wcześniej zwierzę poturbowało gospodarzy

Rozjuszony, agresywny byk padł od kul z policyjnych pistoletów. Był to finał obławy na zwierzę, które uciekło z gospodarstwa, raniąc małżeństwo.

Do tego zdarzenia doszło na początku tego tygodnia – w poniedziałek 21 sierpnia. Byk uciekł wówczas z jednego z gospodarstw w Tłuchowie (pow. lipnowski, woj. kujawsko-pomorskie), skąd miał być sprzedany. Poranił podczas swojej eskapady 58-letnią kobietę i próbującego go zatrzymać 60-letniego mężczyznę. Oboje małżonkowie trafili pod opiekę medyków. Mężczyznę – jako że jego obrażenia okazały się poważne – do szpitala w Płocku zabrała załoga śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, a kobietę do szpitala w Lipnie przewiózł ambulans.

Jako że byk mógł stwarzać ogromne zagrożenie dla okolicznych mieszkańców i dla ruchu drogowego, rozpoczęła się obława. Wzięli w niej udział strażacy z PSP w Lipnie i druhowie z OSP Tłuchowo, OSP Trzcianka, OSP Jasień, a także policjanci. Parę kilometrów od gospodarstwa udało się zwierzę namierzyć – w pobliżu zabudowań wsi Kamień Kotowy. Było rozjuszone, nie reagowało na próby uspokojenia, a nawet ruszyło na ciągnik, którego operator pomagał w akcji, oraz na stróżów prawa. Ci ostatni postanowili w tej sytuacji użyć broni.

– Byk nie pozostawił funkcjonariuszom wyboru. Zostali zmuszeni do oddania serii strzałów w kierunku zwierzęcia. Byk padł – powiedziała stacji TVN24 kom. Małgorzata Małkińska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lipnie.

Zobacz nas w Google News

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR