Policjanci mierzyli prędkość pojazdów na drodze. Na radar „wpadł” koń
konrada_fot._kpp_augustow
Funkcjonariusze zatrzymali galopującego konia i ostatecznie oddali go pod opiekę właściciela. Fot. KPP Augustów
Nietypową sytuację podczas mierzenia prędkości na krajowej „ósemce” zauważyli policjanci z augustowskiej (woj. podlaskie) drogówki. Na drodze pojawił się koń, który – jak się okazało – uciekł z pastwiska.
Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Augustowie mierzyli niedawno prędkość, z jaką poruszały się pojazdy na krajowej drodze nr 8. W pewnym momencie zauważyli nadbiegającego konia.
„Zwierzę galopowało na trasie szybkiego ruchu. Koń stwarzał zagrożenie nie tylko dla kierowców, ale również dla samego siebie. Funkcjonariusze złapali go na linę holowniczą, którą doczepili do uprzęży. Razem z nim ruszyli następnie do pobliskiej miejscowości, aby odnaleźć właściciela” – opisuje zdarzenie augustowska KPP.
Ten ostatni znalazł się sam – w pewnym momencie podjechał do stróżów prawa przemieszczających się z jego koniem. Tłumaczył, że przed chwilą zauważył na pastwisku rozerwany drut i od razu ruszył na poszukiwanie pupila.
„Dzięki funkcjonariuszom zwierzę całe i zdrowe wróciło do właściciela, a na krajowej ‘ósemce’ nie doszło do zdarzenia drogowego. Mężczyzna został pouczony za niezachowywanie środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia” – podsumowują policjanci z Augustowa.
- Wiesz o ciekawym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym! Czekamy: redakcja@agropolska.pl
