Copy LinkXFacebookShare

Policja o proteście rolników i użyciu gazu

Komenda Miejska Policji w Piotrkowie Trybunalskim wydała komunikat w sprawie wtorkowego protestu rolników i działań funkcjonariuszy z nim związanych. Podała przyczynę użycia gazu.

Protest rozczarowanych rządowymi działaniami – lub ich brakiem – gospodarzy odbył się w Srocku (pow. piotrkowski, woj. łódzkie). Rolnicy, którzy przybyli licznie ciągnikami, wyjechali na drogi w ramach "wojny o wieś". Chodzi m.in. o nieudolne – zdaniem manifestujących – zwalczanie wirusa ASF.


Podczas protestu doszło do zwarcia z policją. Ta w końcu użyła gazu, którym potraktowany został m.in. Michał Kołodziejczak, lider organizującej protest AGROunii. Piotrkowska KMP odniosła się do tych wydarzeń.

"W związku z interwencją funkcjonariuszy na drodze krajowej nr 12 w trakcie trwającego protestu rolników informujemy, że policjanci zabezpieczali miejsce wydarzenia, zapewniając bezpieczeństwo zarówno jego uczestnikom, jak i osobom postronnym. Zadbali również o objazdy dla pojazdów, które poruszały się tą drogą, tak by przebieg protestu był jak najmniej uciążliwy dla osób z nim niezwiązanych" – czytamy w komunikacie.

Dodano, że po godzinie 11 uczestnicy manifestacji usiłowali zmienić wyznaczoną wcześniej trasę przejazdu i skierować się w stronę Łodzi.

"By zapobiec niebezpiecznym sytuacjom i skierować protest na prawidłowy i wcześniej ustalony tor, policjanci zablokowali jeden pas ruchu. Wywołało to agresywne zachowania ze strony protestujących, m.in. próby przepchnięcia radiowozu. Wielokrotne wezwania uczestników do zachowania zgodnego z prawem nie przynosiły oczekiwanych skutków. W odpowiedzi na agresywne zachowania protestujących funkcjonariusze zmuszeni byli użyć gazu. Działanie to uspokoiło uczestników, którzy zaprzestali dalszej próby zmiany trasy" – przekonują piotrkowscy stróże prawa.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!