Poharatana ręka rolnika. Kolejny groźny wypadek przy pracy z prasą
rekpraswyp_fot._osp_zolkiewka_facebook
Po 48-latka, który doznał poważnego urazu ręki, przyleciał śmigłowiec LPR. Fot. OSP Żółkiewka_Facebook
Śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego przyleciał po rannego gospodarza, który uległ wypadkowi przy pracach polowych z wykorzystaniem prasy rolniczej.
W miniony wtorek dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Krasnymstawie został poinformowany o wypadku podczas wykonywania prac polowych, do którego doszło na terenie gminy Rudnik. Wysłał tam patrol stróżów prawa. Ponadto na miejsce ruszyła karetka pogotowia ratunkowego, udali się tam też strażacy z PSP w Krasnymstawie, OSP Żółkiewka i OSP Rudnik.
– Według wstępnych ustaleń, 48-letni mieszkaniec tej gminy wykonywał prace polowe ciągnikiem rolniczym z podczepioną prasą. W wyniku niezachowania ostrożności, doznał poważnego urazu ręki. Na miejsce wezwano załogę LPR, która przetransportowała poszkodowanego do szpitala w Lublinie. Mundurowi wyjaśnią wszystkie okoliczności tego zdarzenia – informuje st. sierż. Anna Chuszcza, oficer prasowy krasnostawskiej KPP.
- Wiesz o ciekawym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym! Czekamy: redakcja@agropolska.pl
